Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Kościół zmierza w innym kierunku

Kościół zmierza w innym kierunku

29.01.2018
Czyta się kilka minut
O. KASPER MARIUSZ KAPROŃ: W Polsce wielu zachwyca się stylem arcybiskupa Rysia. Ale to znak, że coś jest nie w porządku, skoro normalność staje się nadzwyczajnością.
Karnawał w boliwijskim Oruro, związany z obchodzonym 2 lutego świętem maryjnym, 2008 r. AIZAR RALDES / AFP / EAST NEWS
P

PIOTR SIKORA: Ostatnia pielgrzymka Franciszka do Chile i Peru to przedsmak problemów, z którymi zmagać się będzie w 2019 r. Synod dla Amazonii. Niektórzy mówią, że może to być Synod przełomowy. Dlaczego?

O. KASPER MARIUSZ KAPROŃ OFM: Amazonia to specyficzny obszar, większy od Europy. Obejmuje kilka krajów: Brazylię, Peru, Kolumbię, Wenezuelę i Boliwię. Pierwszy z dwóch tamtejszych problemów to ochrona środowiska i żyjących w nim ludzi ubogich – czyli kwestia ludności rdzennej, inkulturacji, wszystkich tych czynników społecznych, które papież ujął w „Laudato si” pod hasłem ekologii integralnej.

Drugi problem to ewangelizacja przy niedostatecznej liczbie księży. Jak to ujął ktoś stamtąd: „przynieśliście nam wiarę, ale nie dajecie nam w niej wzrastać”. Świeccy liderzy organizują nabożeństwa czy katechezę. Ale problemem są sakramenty, zwłaszcza...

18889

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Bardzo interesujący wywiad z ojcem K. M. Kaproniem, który mówi po prostu o tym, co było w pierwotnym chrześcijaństwie: normalność powinna być normalnością /przykł. abp Ryś/, raczej teologia narracyjna, a nie systemowa, nie przekaz z zewnątrz, ale poznanie wychodzące od człowieka. Wolność i odpowiedzialność, a nie Frommowska "ucieczka od wolności", która prowadzi do fundamentalizmu narodowego i religijnego. Bardzo chciałbym, żeby ten wywiad wnikliwie przeczytali niektórzy nasi hierarchowie, księża i wierni, którym bliski jest Kościół i przede wszystkim nauki Chrystusa.

bp. Rysia? Skąd wzorce? Czy aby nie z Tygodnika? Normalni pisywali tam już przed bp. Rysiem. Może warto zapytać o tą kwestię samego bp. Rysia? Ps. Nie jest to styl abp. Życińskiego, ale jeśli mnie pamięć nie myśli to ktoś już miał taki "normalny" styl przed bp. Rysiem.

został przykryty piaskami czasu. Zapewne dlatego, że był "Anonymous" i używał nicka, którego nie poprzedzał magiczny dopisek "biskup". Ale tak jak to jest w literaturze rabinicznej, anonimowa miszna wyznacza halachę i to właśnie ona jest autorytatywna.

"Taniec Rysia", "Styl Rysia".. co następne? Może "Żona Rysia"?

czym tak poruszyła opinia Autorów o osobie biskupa? skąd alergia?

Jezeli my wszyscy sami nieustannie marudzimy, / nie powiem ze narzekamy/ - na Kosciol i to chyba wylacznie nasz Polski ze idzie w zlym kierunku ze nie wyraza chociazby ex catedra wlasnego zdania w obliczu obecnie wielu palacych nas problemow/ np.art.O.Ludwika Wisniewskiego/;;; to dlaczego by nie przyjrzec sie tym nowym propozycjom zwawartym w w/w artykule a nie wymieniac nazwiska biskupow czy to zyjacych czy juz zmarlych? Obojetnie kto te propozycje prezentuje ,czy jak sie nazywa, prosciej- ad meritum.Zacznijmy od pierwszej. RADOSC. My Polacy nie umiemy tak radosnie wielbic Boga jak nasi Bracia chociazby z Boliwii. My bysmy tylko nieustannie bili sie w piersi i nieustannie nucili MISERERE MEI...I cieszmy sie dalej juz na tej fali ze z Ameryki Lacinskiej przyjdzie do nas wreszcie rozwiazanie problemu z celibatem /Polska "kopalnia" produkujaca nieustannie ksiezy na caly swiat kiedys sie wyczerpie/- a wraz z tym totalny zanik wszelkich ich brudow stale zamiatanych ... i narodzi sie wreszcie Nowy Piekny Kosciol ktory przyjmie na powrot NIERZADNICE EUROPE NA SWOJE LONO. AMEN.

Ryś piękny kot.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]