Reklama

Kościół jest kobietą

Kościół jest kobietą

27.01.2009
Czyta się kilka minut
Co jakiś czas natykam się na myśli w rodzaju: "Jest Pan mężczyzną, (...) wspaniałym, prawdziwym mężczyzną i do końca swoich dni jest pan zmuszony myśleć logicznie (...). A my, kobiety, nie możemy być zawsze tak rozsądne i konsekwentne... teraz już wiem, że to nie nasza sprawa". To Sándor Márai. A to Rosenzweig: "Tylko kobiecie, a nie mężczyźnie, natura dała prawo umrzeć z miłości". Ten stereotypowy sposób widzenia natury kobiety i mężczyzny wielokrotnie był podany w wątpliwość, a jednak wyznacza popularne spojrzenie na istotę męskości i kobiecości, także w Kościele.
C

Choć zachowanie Jezusa wobec kobiet bulwersowało Jemu współczesnych, trudno przemilczeć fakt, że dziedzictwo chrześcijaństwa dotyczące stosunku do kobiet jest niejednoznaczne. Traktowano je w Kościele jak gorszy gatunek człowieka, a niekiedy źródło zła i pokus. A przecież Kościół jest kobietą (ekklesia jest rodzaju żeńskiego)!

W przewodnim pytaniu Raport Laboratorium "Więzi" o miejsce kobiet w Kościele, chodzi, paradoksalnie, nie tylko o kobiety, ale także o mężczyzn. Wydaje się, że odczytywanie znaczenia kategorii płci może się stać impulsem dla wszystkich wierzących do poszukiwania wiary bardziej świadomej, dojrzalszej i pogłębionej. Jeśli tak się stanie, Kościół może stać się wzorem budowania nowej tożsamości kobiet i mężczyzn we wzajemnym dialogu, a poprzez to pomóc współczesnej kulturze, w której i kobiecość, i męskość przeżywają kryzys.

...

1006

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]