Kościół i feministki

Red. Józefa Hennelowa w felietonie “Myślenie (poważnie) życzeniowe" (“TP" nr 50/03) ubolewa, że biskupi z Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu nie przyjęli rządowej propozycji, aby podczas następnego posiedzenia Komisji spotkać się ze środowiskiem feministek, proponujących ułatwienia w zabijaniu życia poczętego oraz legalizację związków homoseksualnych. Wyraża przy tym osobiste przekonanie, że mogłaby to być “prawdziwa rozmowa duszpasterska, czyli taka, gdzie poszukuje się człowieka, a nie go ściga". Ponieważ ode mnie pochodzą sformułowania uznane przez Autorkę za “upokarzające" dla feministek, pragnę wyjaśnić, że biskupi wchodzący w skład Komisji są otwarci na propozycję rozmów duszpasterskich z każdym z zainteresowanych środowisk. Nie widać jednak racjonalnych powodów, dlaczego rozmowy duszpasterskie miałyby być prowadzone w Urzędzie Rady Ministrów przy asyście członków rządu. Wzniosły cel nie uświęca niewłaściwych środków.
Czyta się kilka minut

Sama Autorka zdaje się uznawać ten ostatni wniosek, gdy zauważa, że może by jednak spotkania nie robić “na obradach Komisji Wspólnej". Jaki sens mają jednak wtedy jej pozostałe rozważania, skoro propozycja rządowa dotyczyła jedynie najbliższych obrad Komisji Wspólnej? Rozważania te tworzą klimat nieuniknionej opozycji między Kościołem hierarchicznym a środowiskami kobiecymi. Tymczasem właśnie podczas obrad Komisji abp Tadeusz Gocłowski argumentował, że sugerowane spotkanie miałoby sens dopiero wtedy, gdyby zaprosić do udziału w nim także inne środowiska kobiece, spoza kręgów autorek nowych projektów prawnych. Spotkania takie nie są czymś nadzwyczajnym w polskim Kościele. Przed rokiem, w dyskusji u lubelskich dominikanów prowadzonej przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, dyskutowano o katolickim feminizmie przy udziale wielu znanych i cenionych pań. We wrześniu 2004 r., podczas II Kongresu Kultury Chrześcijańskiej w KUL, w panelowej dyskusji o kobietach w polityce i kulturze weźmie udział m.in. Janne Matlary, była minister spraw zagranicznych Norwegii i autorka książki “Nowy feminizm". Obawiam się tylko, że nie będzie można wtedy napisać za panią Hennelową, że jest to spotkanie “przedstawicieli Kościoła... ze środowiskami feministycznymi". Uczestniczki spotkania nie widzą bowiem podstawy do wprowadzania programowej opozycji między środowiskami kobiecymi a Kościołem.

Abp JÓZEF ŻYCIŃSKI, metropolita lubelski

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 51-52/2003