Reklama

Konstelacja

08.07.2008
Czyta się kilka minut
Walter Benjamin, jeden z najważniejszych myślicieli XX wieku, stał się "obiektem pretensji" ludzi, którzy go znali. Gershom Scholem, Theodor Adorno, Bertolt Brecht - każdy z nich budował własny obraz filozofa, próbując zasłonić nim rzeczywistą postać.
M

Momme Brodersen, autor słynnej biografii Waltera Benjamina, tylko trzykrotnie wspomina o Hannah Arendt. Po raz pierwszy w kontekście recepcji Benjaminowskiego dzieła. Arendt dostrzegała w pisarstwie niemieckiego filozofa cechy właściwe poezji, co prowadziło ją do wniosku, że nie wystarczy streszczać jego filozoficzne tezy - należy je czytać w taki sposób, by w każdym zdaniu komentarza obecne były wszystkie możliwości, jakie otwiera przed czytelnikiem jego skondensowany język. Co więcej, sam Benjamin jest tekstem do interpretacji, być może najważniejszym tekstem, jaki pozostawił po sobie mroczny wiek XX.

Druga wzmianka dotyczy pobytu Benjamina w Paryżu, gdzie znalazł się (podobnie jak kilku innych intelektualistów niemieckich) po dojściu Hitlera do władzy. Właśnie wtedy zawiązała się przyjaźń między Benjaminem i Arendt. W Paryżu Benjamin był skazany na...

10684

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]