Koniec mitu

Czy katastrofa Newskiego Ekspresu Moskwa-Petersburg to koniec mitu o stabilnym państwie? Jako przyczynę tragedii "Newskiego" wysuwa się zamach. Z dziwną pewnością siebie śledczy wyznaczyli na sprawców nacjonalistów lub kaukaskich wahhabitów, choć eksperci wątpią co do natury wypadku (czemu wykluczono przyczyny techniczne?).
Czyta się kilka minut

Choć Kreml oficjalnie zakończył "operację antyterrorystyczną" na Kaukazie, nie jest tam spokojnie. Terroryści kaukascy są "dyżurnymi sprawcami" wszystkiego, co w Rosji wybucha. Na tym etapie trudno wykluczyć, trudno potwierdzić. A o nacjonalistach wiele się ostatnio mówi; z tego środowiska mieli się wywodzić zabójcy adwokata-antyfaszysty i dziennikarki. Może to świadczyć, że "sterowany faszyzm" wymknął się spod kontroli i morduje już nie tylko gastarbeiterów, lecz występuje przeciw "reżimowi". Na drugim biegunie możliwych wyjaśnień jest sterowana akcja: wstrząs, dający władzom pretekst do przykręcenia śruby. Gdy patrzy się na historię zamachów w ostatniej dekadzie, widać, że wszystkie te tragedie posłużyły władzy do ograniczania swobód.

Tragedia na torach zdarza się w czasie, gdy z łamów gazet nie schodzą publikacje o przestępstwach milicjantów. Niedawno szef MSW oznajmił, że obywatele mają prawo bronić się przed takimi funkcjonariuszami. Kto w takim razie zapanuje nad terrorystami? Czy to sygnał końca mitu o władzy, która rzekomo daje obywatelom stabilność i bezpieczeństwo w zamian za rezygnację przez nich z praw i wolności?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 49/2009