Narasta spór Turcja–Zachód po tym, gdy Holandia zabroniła wjazdu tureckiemu ministrowi spraw zagranicznych, zaś minister ds. rodziny nie wpuściła do konsulatu w Rotterdamie i deportowała na granicę z Niemcami.
/ Fot. Emrah Gurel / AP / EAST NEWS
Politycy z Ankary chcieli wziąć udział w wiecu przed referendum nt. wprowadzenia w Turcji systemu prezydenckiego (w Holandii żyje blisko 2,5 mln Turków). Prezydent Erdoğan nakazał w odwecie zamknięcie holenderskiej ambasady, zapowiedział sankcje gospodarcze, a Holendrów porównał do nazistów. Tymczasem tureckie wiece odwołały na swoim terytorium także Austria, Szwajcaria i Niemcy. Na zdjęciu: protest Turków przed konsulatem Holandii w Stambule. ©℗
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















