Reklama

Ładowanie...

Kilka myśli, co nie nowe

04.07.2006
Czyta się kilka minut
"Bądźmy realistami - apelują często zwolennicy badań na ludzkich zarodkach. Realizm skłania mnie do przypuszczenia, że kontrowersyjne badania będą nadal prowadzone. W niczym jednak nie zmienia to ich natury.
E

Etycy porównywani bywają do gapiów, którzy gromadzą się wokół zaistniałego już wypadku, głośno komentując okoliczności jego zajścia. Rzeczywistość wyprzedza ich moralne dywagacje, oni sami zaś - zaskoczeni i bezradni wobec nieoczekiwanych problemów - nieporadnie próbują uczynić zadość społecznym oczekiwaniom na "moralne ekspertyzy". W tej odsyłającej etyków na wcześniejszą emeryturę postmodernistycznej wizji filozofii moralności jest trochę prawdy, szczególnie jeśli wizję tę odniesiemy do debat toczonych wokół moralnie kontrowersyjnych osiągnięć współczesnej nauki, ostatnio najczęściej wokół szeroko pojętej biologii.

Osiągnięcia naukowe zawsze będą wyprzedzać refleksję etyczną, co wcale nie znaczy, że ta ostatnia jest nieprzygotowana na nowe wyzwania. Wybitny niemiecki filozof, Robert Spaemann, we wstępie do książki "Szczęście i życzliwość" uprzedza...

20352

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]