Reklama

Kiedy noc wyborcza dobiegła końca

Kiedy noc wyborcza dobiegła końca

30.10.2007
Czyta się kilka minut
Kampania była chwilami przerażająca. Przedstawiciele jednej partii mówili o drugiej tak, jakby chodziło o okupanta, agresora, śmiertelne zagrożenie, najazd Hunów. Jakby przedwyborczy wyścig miał na celu zniszczenie, unicestwienie, starcie wroga z powierzchni ziemi.
T

Tymczasem było oczywiste, że którakolwiek z dwóch największych partii wygra wybory, obie będą w sejmie i w senacie stanowiły większość, obie będą budowały przyszłość Polski i dla jej dobra będą musiały ze sobą współpracować. Kampanijne awantury były więc nie tylko smutne, momentami gorszące, ale w perspektywie przyszłości po prostu szkodliwe.

Idący do urn wykazali mądrość choćby w tym, że naprawdę niebezpieczne partie, choć znacznie mniej atakowane aniżeli główni protagoniści, do parlamentu nie weszły. No i przez frekwencję. Przekroczyła przewidywania okręgowych komisji oraz Państwowej Komisji Wyborczej, które nie dostarczyły odpowiedniej liczby kart, co z kolei spowodowało skandaliczne przerwy w wyborach, przedłużenie czasu głosowania i w konsekwencji - ciszy wyborczej. Dla zainteresowanych - komisji i wyborców - było to niezmiernie przykre, ale w tym...

6454

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]