Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Katolicyzm w natarciu

Katolicyzm w natarciu

01.10.2012
Czyta się kilka minut
Kościół katolicki w świecie zachodnim musi dziś uznać, że otaczająca nas kultura publiczna nie jest już w stanie przekazywać wiary – i chrześcijańskiej idei osoby ludzkiej – tak jak to było w przeszłości.
D

Dominująca kultura publiczna świata zachodniego XXI stulecia nie jest neutralna wobec religii opierającej się na Biblii i wobec biblijnego poglądu na „nienaruszalną tajemnicę osoby ludzkiej”; przeciwnie, jest aktywnie i agresywnie wroga wobec tego poglądu. Uznanie tego faktu nie oznacza zawracania z emfazą do katakumb. Nie oznacza też wyobrażania sobie, że rozwiązanie problemu tego ataku leży, w kategoriach publicznych, w odtworzeniu znanych z przeszłości starych aliansów tronu i ołtarza. Wymaga ono raczej przyjęcia wezwania, jakie skierował do Kościoła Jan Paweł II w „Novo millennio ineunte” i „rzucenia się na głęboką wodę” w wielkim nowym ruchu ewangelicznym, skierowanym na przetworzenie kultur poprzez poprowadzenie mężczyzn i kobiet do Chrystusa i do prawd o osobie ludzkiej, które objawia jedynie Chrystus.

To natarcie ewangeliczne – owo opuszczenie płytkich wód wspierania instytucji po to, by ponownie podjąć wielkie zlecenie z Mt 28, 19 – musi obejmować wyzwanie dla postmodernistycznego społeczeństwa, by ponownie przemyślało ono znaczenie wolności, tego kamienia probierczego kultury zachodniej XXI stulecia. Na szczęście narzędzia, których można użyć do takiego wyzwania, są pod ręką – w postaci odrodzenia w katolicyzmie pod koniec XX i na początku XXI wieku tomistycznej etyki cnót, wielkiej pracy prowadzonej przez nieżyjącego już dominikańskiego teologa Servais Pinckaersa przy decydującym wsparciu encykliki Jana Pawła II „Veritatis splendor”. Podążając za ojcem Pinckaersem i Janem Pawłem II, powinniśmy przeciwstawić się ‚„dezintegracji” spowodowanej przez to, co belgijski dominikanin nazwał „wolnością obojętności” – wolności rozumianej jako możność dokonywania „wyboru”, którą to wolność można zasadnie przyłączyć do każdego przedmiotu – za pomocą szlachetniejszej i głębiej humanistycznej idei tego, co Pinckaers nazwał „wolnością do doskonalości”: wolności rozumianej jako kwestia wolnego wyboru rzeczy słusznej (o której możemy wiedzieć, że jest słuszna, ponieważ wspiera ona prawdziwy rozkwit człowieka) i dokonywania tego wyboru jako nawyku moralnego. Ten nowy, energiczny, misjonarski katolicyzm ewangeliczny, który musi w XXI wieku zastąpić katolicyzm kontrreformacji, jaki kształtował Kościół światowy (i kulturę światową) przez ponad cztery stulecia, nie będzie przepraszał za to, że koncentruje się na Biblii nawet wtedy, kiedy wykorzystuje sztukę rozumowania dla prowadzenia publicznych dyskusji na temat problemów polityki społecznej. W centrum zaś swojej deklaracji dotyczącej Dobrej Nowiny katolicyzm XXI wieku może umieścić proklamację nadziei z homilii Jana Pawła II wygłoszonej w czasie kanonizacji św. Marii Faustyny Kowalskiej. Papież zastanawiał się w niej nad wielkim rozdarciem tego materiału, z którego utkana jest ludzkość, jakie nastąpiło w XX stuleciu, a opatrznościową odpowiedź na tę katastrofę moralną widział w objawieniu Miłosierdzia Bożego.

Kościół stanie się ewangelicznym świadkiem nadziei poprzez nauczanie; będzie to czynił przez bardziej skuteczną katechezę; będzie to czynił w sprawowaniu sakramentów i czytaniu Pisma Świętego. Jednak przede wszystkim Kościół „wypłynie na głębię” poprzez świadectwo życia chrześcijańskiego, które, ukształtowane przez Słowo i Sakrament, oferuje nowy model życia dojrzałej ludzkości.

Tłum. Tadeusz Karłowicz

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]