Karnawał zdejmuje maski

Ludzie się boją. Po ludzku się boją w ramach „keine Grenzen”, w ramach „Final Countdown”, w ramach „nie zabijajcie nas”.
Czyta się kilka minut
Jan Klata /
Jan Klata /

W Wenecji, w Eurodisneylandzie, w teatrach w Moskwie, w Kolonii (cóż za dwuznaczna jednoznacznośc nazwy!), zwłaszcza w Kolonii.

Wojna z terrorem napędza inwigilację, ludzie, jak to ludzie, są skłonni za obietnicę bezpieczeństwa przehandlować wolność – a to ci nowina. Nie chcą umierać – więc dowodzą swojej zbędności w oczach „nieustraszonych” bojowców. Nie chcą umierać – więc dowodzą niezbędności władzy Władzy.

Umrzeć za Disneyland, umrzeć za karnawał, umrzeć za Eagles of Death Metal, umrzeć za karykaturę... Nikt się nie kwapi? A może jednak? Tegoroczny karnawał zdejmuje maski, żeby obyć się bez ofiar... Smutne to wielce, wieści z Wenecji, zaraz okaże się, że szermierze na następnej olimpiadzie, że hokeiści bramkarze, że żużlowcy wreszcie – wszyscy będą musieli zdjąć maski, i będzie jak w ziobrowym niebie, pełna transparentość. Udowodnijmy, żeśmy nie terrorysty. Tańczymy, jak nam zagrają, bez karnawału, no, ale skoro nie było postu, to jakie mamy prawo do karnawałowych masek? Bez masek co z nas za ludzie? Co poczniemy, zdemaskowani?

A władzy w to graj, ciuciubabka strażaka-piromana będzie trwać w najlepsze, ludożerka przestanie wychodzić z domu, żeby nie robić władzy kłopotów, zatomizują się po obejściach, joystick krzepko dzierżąc w dłoni, przed ekranem, przez który patrzy na nich Wielki Brat. Patrzy z lekkim obrzydzeniem, ale jednak. A po nas ostaną się jeno billingi. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 06/2016