Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Kaliningrad: wyścig o region

Kaliningrad: wyścig o region

21.09.2010
Czyta się kilka minut
Ciekawy, z uwagi zwłaszcza na bliskość polskich granic, jest casus Bałtyckiej Elektrowni Jądrowej, która ma powstać w pobliżu Kaliningradu.
D

Do 2008 r. Bałtyckiej Elektrowni Jądrowej w planach nie było. Pierwszy dokument pochodzi z września 2008 r. - to dekret szefa Rosatomu o zorganizowaniu prac przy budowie elektrowni w obwodzie kaliningradzkim. Projekt wyskoczył jak diabeł z pudełka i z miejsca nabrał niebywałych obrotów: we wrześniu 2009 r. premier Putin podpisał rozporządzenie o budowie, a pół roku później już wbito łopatę w pierwszy wykop (i to przy trzaskającym mrozie i zawiei). W czerwcu przedstawiciele Rosatomu zapewniali na oficjalnej naradzie, że prace postępują zgodnie z harmonogramem: powstaje dół pod fundamenty pierwszego bloku, plany dróg, linii kolejowej i innej infrastruktury. Oszałamiające tempo kontrastuje ze ślimaczącymi się budowami pozostałych rosyjskich siłowni. Skąd ten pośpiech?

Rosatom walczy o zagraniczne rynki, chce rozwijać eksport energii. Jeśli siłownia w obwodzie kaliningradzkim powstanie szybko, to zablokuje plany zbudowania którejś (może wszystkich) z planowanych elektrowni jądrowych w krajach sąsiednich - bo zaspokoiłaby ona zapotrzebowanie regionu na energię elektryczną.

Ponadto Bałtycka Elektrownia Jądrowa ma być pionierskim projektem testującym dopuszczanie do tej strategicznej dziedziny zagranicznych - i to prywatnych - inwestorów: udział kapitału zagranicznego miałby wynosić nawet 49 proc. W lutym Putin zaproponował litewskiej prezydent, by jej kraj przyłączył się do budowy kaliningradzkiej siłowni, ale pani prezydent odmówiła, powołując się na konieczność skupienia uwagi Wilna na planowanej własnej siłowni w miejscowości Visaginas, obok zamkniętej elektrowni w Ignalinie.

Na obecnym etapie trudno jednoznacznie orzec, że elektrownia w Kaliningradzie powstanie. Nieznanych jest wiele elementów tej układanki - szczegółowych planów, inwestorów, pieniędzy, a nade wszystko ewentualnych odbiorców (małemu obwodowi kaliningradzkiemu nie są potrzebne aż dwa bloki), tras przesyłowych i połączeń transgranicznych. Zapał rosyjskiej władzy, włączenie przez nią wszystkich zielonych świateł, znakomita oprawa medialna, jeszcze nie przesądzają o realizacji projektu, ale w przypadku Rosji znaczą bardzo wiele. Na razie widać tylko, że Moskwa ma ogromną chęć, aby ten projekt zrealizować i tym samym zniweczyć odrębne plany sąsiadów na własne elektrownie.

Uruchomienie pierwszego bloku Bałtyckiej Elektrowni Jądrowej Rosatom zaplanował już na 2016 r., drugiego - dwa lata później.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Od 1992 r. związana z Ośrodkiem Studiów Wschodnich, specjalizuje się w tematyce rosyjskiej, publicystka, tłumaczka, blogerka („17 mgnień Rosji”). Od 1999 r. stale współpracuje z „...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]