Reklama

Jesteśmy we mgle

Jesteśmy we mgle

23.12.2016
Czyta się kilka minut
Prof. Antoni Dudek, politolog: Sprawa Trybunału polaryzowała najmocniej, ale wyraźną mniejszość Polaków. Teraz pojawią się sprawy, których skutki dotkną większość społeczeństwa.
Fot. Tomasz Adamowicz / FORUM
J

JACEK GĄDEK: W Prawie i Sprawiedliwości uaktywnił się już gen autodestrukcji?

Prof. ANTONI DUDEK: I to po raz kolejny. Blokada Sejmu, okupacja sali plenarnej przez opozycję i konflikt z dziennikarzami składają się na kryzys, ale z pewnością nie będzie on największym pod rządami PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego taką już ma strategię – jest jak buldożer, który natrafiając na przeszkody równa je z ziemią, aż na którejś utknie. Na pewno jednak nie stanie się to teraz.

Obóz władzy przekuł swój sukces – przyjęcie budżetu na nowy rok – w kryzys wizerunkowy, sprowokował nowe demonstracje i blokadę Sejmu. Przecież to irracjonalne.

I dlatego źle to wróży na rok 2017. Sam Kaczyński powiedział, że największą słabością rządu jest polityka informacyjna. W budowaniu swojego wizerunku PiS ponosi porażkę, ale czy to ma...

17997

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ciekawa obserwacja: wg Dariusza Rosiaka (w tym numerze TP) politycy powinni mówić prawdę, a wg prof. A. Dudka, ten, kto mówi prawdę jest naiwny, oderwany od realiów i ludzi, i dlatego przegrywa wybory. Jak Komorowski. Bo jaką radę ma dać polityk osobie mającej problem z pracą, czy kredytem (oczywiście jednej pytającej o to i to przed kamerami. Miliony nie zadają takich pytań, po prostu zajmują się własnymi problemami SAMI). Może powinien dać "propozycję", "wizję", "rozwiązanie" na takie państwo w którym nie będzie można stracić pracy, na każdym stanowisku zarabiać będą ludzie tyle ile im się należy, a czegoś tak złego jak kredyty w ogóle nie będzie; mieszkania będzie budowało państwo i przekazywało je wg sprawiedliwego klucza potrzebującym. I jeszcze, aby ludzie nie przenosili się tłumami do większych miast, przywrócony zostanie obowiązek meldunkowy! Czy to dobry "program"? Czy postprawda, bo PRL, Kuby, czy Korei Płn. nikt nie chce? Ale należy to mówić, aby wygrać wybory? A jeżeli ja nie chcę słuchać takich "wizji", bo jestem odpowiedzialny za swoje życie, a polityków potrzebuję do ciepłej wody w krainę, gazu w kuchence, wojska na granicach, policjantów i dróg na których stoją, bo sam sobie z czmś takim nie poradzę?

Ciekawe też, dlaczego ludzie tak łakną "postprawdy". Nie lubiłam wprawdzie rządów PO - za nieliczenie się ze społeczeństwem i z ekspertami (np. przy zmianach w egzaminie gimnazjalnym), jednak rządy obecne oceniam jeszcze gorzej (likwidacja gimnazjów w szalonym galopie). Natomiast Pański komentarz oceniam bardzo dobrze :)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]