Reklama

Ładowanie...

Jedyna taka reforma

Jedyna taka reforma

28.12.2020
Czyta się kilka minut
Operacja udana. Leczenie zaaplikowane. Tylko Bóg jeden wie, czy pacjent przeżyje.
T

Tak można streścić reformę watykańskich finansów. Ten rok miał być jej zwieńczeniem, a być może skończył się katastrofą.

Wiele się zmieniło. Watykan odzyskał zaufanie europejskich organów kontrolnych, dba o przejrzystość swoich interesów, wygrzebał się z niejednej wizerunkowej wpadki – jak choćby zakup luksusowej nieruchomości w Londynie. Wprowadzono jasne zasady przetargów, poleciały głowy kilku urzędników, w tym bliskiego współpracownika papieża, kard. Angela Becciu, oskarżanego o korupcję i nepotyzm. Rękę na finansach Watykanu trzyma Sekretariat Ekonomiczny. Dostał w zarząd nawet niepodlegające dotąd zewnętrznej kontroli fundusze Sekretariatu Stanu.

Budżetowi grozi jednak zapaść. Na dokładne dane za 2020 r. trzeba poczekać, ale tak źle jeszcze nie było. Kasa świeci pustkami, fundusz emerytalny stracił płynność. Wygasło najważniejsze źródło gotówki – ruch pielgrzymkowy i turystyczny (zwłaszcza sprzedaż biletów do Muzeów Watykańskich). Spadły wpływy z wynajmu nieruchomości. Zmniejsza się ofiarność darczyńców, głównie z USA i Niemiec. To będzie ciężki rok. ©℗

Autor artykułu

Dziennikarz i fotoedytor „Tygodnika Powszechnego”. Absolwent teatrologii UJ, studiował też historię i kulturę Włoch w ramach stypendium przyznanego przez konsorcjum ICoN zrzeszające kilka...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]