Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Intruz na wojennej ścieżce

Intruz na wojennej ścieżce

04.02.2013
Czyta się kilka minut
Cudza krew przykleja się mu do oczu, aż w końcu oblepia je szczelnie. Autor „Zapisków z Homs” został skazany na bierność. To nie jego wojna. Za kilka dni wróci do domu, odeśpi koszmar, złoży notatki w uporządkowaną całość, a potem sprzeda je wydawcy.
Fot. Michael Körner / EAST NEWS
W

W Syrii bez zmian. Nie chodzi nawet o to, że coraz rzadziej trafia ona do serwisów informacyjnych – tych z „lepszego” świata – lecz, że coraz mniej osób w nią wierzy. Przegrana sprawa to coś, „co się wspiera lub w co się wierzy, ale co tak naprawdę nie może już być przedmiotem wiary, chyba że jest to wiara wyzbyta nadziei na spełnienie” – pisał niegdyś Edward W. Said o bliskowschodnim tyglu.

Dziś wojna domowa w Syrii jest uważana za przegraną sprawę. Czeka na zsyłkę do archiwum. Stanowi nieładny odprysk Arabskiej Wiosny i skutek uboczny apetytu na rewolucję. Zachodniemu oku wszystko już się opatrzyło – zwłaszcza cudza nadzieja.

We francuskiej sferze publicznej sprawa Syrii ma szczególny wydźwięk. Przed wojną była mandatem Francji i choć okazała się krótkotrwałą zdobyczą, właśnie do Paryża prezydent Baszar al-Asad udał się z pierwszą wizytą zagraniczną. Sytuacja w...

14237

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]