Reklama

Krytyka w czasach karnawału

31.01.2016
Czyta się kilka minut
Czy radykalne poczynania władzy to rzeczywiście rewolucja, zamach albo dyktatura? A może chodzi o zadawniony konflikt między polityką a moralnością, którego ofiarą pada krytykujące władzę społeczeństwo?
Tomasz Lis przed emisją ostatniego odcinka swojego programu. Warszawa, 25 stycznia 2016 r. Fot. Jacek Dominski / REPORTER
O

Ostatnią audycję „Tomasz Lis na żywo”, nadaną 25 stycznia w TVP2, zdominowały apele do społeczeństwa, by wzięło obronę demokracji w swoje ręce, bo opozycyjni politycy czują się dziś na sejmowej sali bezradni. „Los Polski i Polaków nie zależą od tego czy innego polityka, od jednej czy drugiej partii, będziemy mieli tyle wolności, ile sobie wywalczymy. Zwyciężą te wartości, za którymi opowie się większość. Wszystko jest w naszych rękach, w naszych głowach, w naszych sercach” – tak Tomasz Lis zakończył swój program.

Aby poznać anatomię tego apelu, który nie jest tylko polską specjalnością, warto sięgnąć do ważnej książki Reinharta Kosellecka „Krytyka i kryzys”, wydanej właśnie przez „Res Publikę Nową”. Książka ukazała się w Niemczech pod koniec lat 50. i została uznana za jedną z najważniejszych prac z dziedziny humanistyki XX wieku. Dopiero dziś, równo dziesięć lat po śmierci...

14700

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]