Inna klasa

W czasie burzliwych dni pierwszej dekady maja jednym z wydarzeń, które zapamiętałam, było uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy lustracyjnej. Był to przecież dokument prawny, a język prawniczy rzadko bywa porywający. Tu był jednak jakiś ukryty blask, znamię wysokiej klasy. Oszczędność słów, ich precyzja, szlachetność tonu przy zupełnym braku patosu, ukazujący się spoza urzędowego stylu szacunek dla ludzi i życzliwość dla nich. Znękani telewizyjnym obcowaniem z politykami, ich dukaniem, eekaniem, sapaniem, ciamkaniem, nielogicznymi pauzami, gramatycznymi błędami, złośliwościami i gmatwaniną aluzji - słuchaliśmy tego uzasadnienia jak dobrego koncertu po smętnym rzępoleniu.
Czyta się kilka minut

Nie, na pewno tego nie zapomnę.

Westchnienie

Ilekroć gdzieś na świecie rozpalał się nagły konflikt i wybuchała zła, absurdalna wojna - zawsze myślałam o Ryszardzie Kapuścińskim. Myślałam, że właśnie tam jedzie, bo uznał to za konieczne, albo że już tam jest i ze swoją niewyobrażalną odwagą i samozaparciem znalazł się w samym centrum, a potem będzie pisał, pisał niepowstrzymanie, by wytłumaczyć nam świat i jego pogmatwane problemy, by nauczyć nas stawać po właściwej stronie. Niezwykła osobowość i wielki, wspaniały dorobek literacki Kapuścińskiego sprawiły, że stał się światowym autorytetem.

Biedne są kraje i społeczeństwa, które nie mają wśród siebie autorytetów. Jeszcze biedniejsze są kraje i społeczeństwa, które własne autorytety niszczą. A jeżeli nie mogą zniszczyć, to przynajmniej je nadwątlą, urwą kawałek, zasieją wątpliwość, rzucą jakiś mroczny cień...

Różnienie

Ludzie różnią się różnie. Można się różnić pięknie, ale można się też różnić obrzydliwie. I takim właśnie różnieniem nasze czasy się wyróżniają.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 23/2007