Pragnienie posiadania syna jest w Indiach tak silne, że wielu Hindusów decyduje się na kolejne dzieci tak długo, aż urodzi się chłopiec. To sprawia, że w kraju żyje obecnie ok. 21 mln niechcianych dziewczynek, które otrzymują gorsze wyżywienie i edukację niż ich bracia. Z populacji Indii „zniknęło” do tej pory ponad 63 mln kobiet – co roku, z powodu aborcji żeńskich płodów, chorób i zaniedbań, „ubywa” ok. 2 mln. Porównując obecną sytuację z danymi z lat 1991–2011 widać, że stosunek płci pogorszył się nawet w miarę poprawy dochodów; w bogatych północnych stanach Pendżab i Hariana na 1200 sześcioletnich chłopców przypada 1000 sześcioletnich dziewczynek. Eksperci alarmują: w przyszłości to zjawisko będzie miało wpływ na przestępczość, przemoc seksualną i handel ludźmi. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















