Idziemy do Aleppo!

Trzy tysiące ludzi (a może więcej?) wyruszy 26 grudnia z Berlina i pójdzie w „Civil March For Aleppo” – marszu cywilów z całej Europy i świata do oblężonego miasta.

01.12.2016

Czyta się kilka minut

Źródło: www.facebook.com/CivilMarchForAleppo/ /
Źródło: www.facebook.com/CivilMarchForAleppo/ /

Wschodnie dzielnice Aleppo – największego syryjskiego miasta, które ciągle jeszcze pozostaje pod kontrolą antyrządowych powstańców – coraz bardziej przypominają w tych dniach Warszawę w sierpniu 1944 r. Czas przekuć nasz smutek, złość i facebookowe ikonki w działanie. Do zobaczenia więc – 26 grudnia! 

Wszystko zaczęło się od Anny Alboth. Najpierw usłyszała, że jest szalona, że jest idiotką i blondynką. A zaraz potem – największą nadzieją. Mieszkaniec Aleppo: „Od lat nie słyszałem lepszej wiadomości! Dzieci poprosiły, by pokazać im na mapie, gdzie jest Polska, z której pochodzisz”.

Alboth, Polka mieszkająca w Berlinie – najbardziej znana jako autorka bloga i książki „Rodzina bez granic”, która rok temu w ramach akcji „Gość-inność” zebrała w Polsce kilka tysięcy śpiworów dla uchodźców – pewnego wieczoru wróciła do domu z ośrodka dla imigrantów i skuliła się w hamaku. Słuchała lekarza z jedynego szpitala dla dzieci w Aleppo, który właśnie przestał istnieć. Płakała. Wyobraziła sobie, że to ona i jej rodzina jest właśnie ostrzeliwana w trakcie jakiejś wojny, w Warszawie czy Berlinie. Nie ma schronienia, nie ma jedzenia, nie ma nic – ale ma internet. I pokazuje światu, co się dzieje – z jej córkami i sąsiadami. A świat może i smuci się, zapadnięty w miękkich kanapach, gdy przegląda na Facebooku zdjęcia syryjskich wcześniaków ewakuowanych z inkubatorów. Ale wciąż i od lat – nie reaguje. 

„A co, jakbyśmy wszyscy tam poszli? Wszyscy razem?” – Ania Alboth spytała mamę i Facebooka. Był 20 listopada 2016 r. Nie minął tydzień, a z tego pytania zrodził się ruch „Civil March For Aleppo” – marszu cywilów z całej Europy i świata do oblężonego miasta. Na internetowej stronie wydarzenia wisi manifest: „Nauczono nas braku sprzeciwu wobec wojny. Bierności. Ulegliśmy przekonaniu, że władzy, która pociąga za sznurki, należy się bać i nie stawiać jej oporu. (...) Ale dłużej nie możemy udawać. (...) Czy jesteśmy szaleni? Wydaje nam się, że szaleństwem jest dłużej czekać, aż wszyscy cywile tam zginą. Idźmy tam i połóżmy kres temu obłędowi!”.

Trzy tysiące ludzi (a może więcej?) wyruszy 26 grudnia z Berlina i pójdzie wzdłuż tzw. „szlaku uchodźczego”, tyle że w odwrotną stronę (chęć udziału zadeklarowali nawet syryjscy uchodźcy). Dokładna trasa właśnie powstaje, Ania i kilkadziesiąt osób z różnych krajów, które zaangażowały się w akcję, konsultują się m.in. z pracownikami humanitarnymi w Syrii i Libii, konsultantami armii tureckiej i konsulami poszczególnych krajów. 

Można dołączyć na dzień, tydzień. Każda obecność i pomoc jest ważna.

Ania prawie nie śpi. Wciąż dostaje wiadomości. „Dziękuję, że to organizujesz. Do zobaczenia 26 grudnia”.

A jej pięcioletnia córka Mila też dużo myśli o Aleppo. „Bo skoro tam tak wszystko zamknięte, nikogo nie wpuszczają, to jak... Święty Mikołaj przyjdzie do dzieci na Wigilię?! Czy możemy mu jakoś pomóc?”.

Najświeższe informacje o marszu do Aleppo dostępne są na stronie na Facebooku: „Civil March For Aleppo”.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Niezależna reporterka, zakochana w Ameryce Łacińskiej i lesie. Publikuje na łamach m.in. Tygodnika Powszechnego, Przekroju i Wysokich Obcasów. Autorka książki o alternatywnych szkołach w Polsce "Szkoły, do których chce się chodzić" (2021). Autorka… więcej

Artykuł pochodzi z numeru TP 50/2016