Reklama

Ładowanie...

I nic nie robię...

03.08.2010
Czyta się kilka minut
Jaś Gawroński, włoski polityk i dziennikarz: Polityk jest jak misjonarz. Nie można działać samemu, trzeba wpływać na przekonania innych. I to jest piękne. Rozmawiał Jakub Kowalski
Jaś Gawroński / fot. Andrzej Wiktor
J

Jakub Kowalski: Jest Pan Włochem, który w 1958 r., tuż po studiach prawniczych w Rzymie, przyjechał do Warszawy. Ryzykowny pomysł w tamtych czasach.

Jaś Gawroński: Znałem język polski i wiedziałem, że nie ma tutaj żadnego włoskiego korespondenta. Zawsze chciałem być dziennikarzem. Gdy miałem 15 lat, mówiłem to dziadkowi Alfredo - był założycielem dziennika "La Stampa", autorytetem rodziny, utrzymującym ją finansowo - ale strasznie protestował. Już wtedy krytykował dziennikarstwo, więc gdyby widział, jak się teraz pogorszyło, pewnie przewróciłby się w grobie... Musiałem mu kłamać, że do Polski jadę pracować we włoskim przedsiębiorstwie, a nie pisać. Gdy zaczęły się ukazywać moje pierwsze artykuły, tłumaczyłem, że to uboczna sprawa.

Gdzie Pan mieszkał?

Z ojcem przy placu Zamkowym. Gdy rodzice...

19762

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]