Historia w Tygodniku (27/2007) - Kraje Bałtyckie

Starcia mniejszości rosyjskiej z policją, płonące auta, rabowane sklepy - tak wyglądał niedawno Tallin, gdy estoński rząd usunął z centrum stolicy pomnik wdzięczności dla Armii Czerwonej. Armii, która dla Estończyków, Łotyszy i Litwinów była wojskiem okupacyjnym. Po raz kolejny okazało się, że w Europie "przeszłość nie chce przeminąć". W odpowiedzi Rosja zareagowała w sposób dla siebie ostatnio typowy: sankcjami gospodarczymi i politycznymi. W ten sposób Estończycy, najmniejszy naród Unii Europejskiej, znaleźli się między pamiętliwą Rosją a Europą, w której mało kto dziś pamięta, jak silnie historia XX w. określa świadomość Litwy, Łotwy; Estonii - jedynych państw, jakie po 1945 r. utraciły niepodległość i państwowość, choć nie wypowiedziały nikomu wojny.
Czyta się kilka minut

W XX w. dzieje tych narodów splotły się ze sobą dramatycznie, zwłaszcza w czasie okupacji sowieckiej 1940-1991. O nich, a także o pamięci o tamtym czasie, opowiada kolejne wydanie "Historii w Tygodniku".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 27/2007