Reklama

Historia jednego rejsu

Historia jednego rejsu

18.02.2019
Czyta się kilka minut
Po zamknięciu włoskich portów i wycofaniu prywatnych statków ratowniczych ludziom na morzu zostały tylko telefony.
Jedna z 310 migrantów, którym pozwolono wyjść na ląd w hiszpańskim porcie Algeciras JORGE GUERRERO / AFP / EAST NEWS
C

Czasem po angielsku brakuje im słów i wszystko opisują kilkoma, które znają. Gdy zadzwonili pierwszy raz, o 10.49, powiedzieli tylko: „Płyniemy na białym balonie”. I jeszcze: „106 osób... 12 dzieci... 20 kobiet... Jedna w ciąży”.

Tego dnia w berlińskim biurze Watch The Med, prywatnej organizacji obserwującej ruch migrantów na morzu, dyżur pełnił Maurice Stierl: – Domyśliliśmy się, że „biały balon” to ponton z jasnej gumy – mówi „Tygodnikowi”. – To trudne połączenia, w tle słychać krzyki, słowa zagłusza wiatr. Pytamy o stan pasażerów, skąd i kiedy wypłynęli. Jak najszybciej, bo sygnał może się zaraz urwać.

POPRZEDNIEGO WIECZORU ponton wypłynął z Al-Chums w Libii. W nocy pasażerom, pochodzącym z zachodniej i północnej Afryki, udało się oddalić od brzegu na 100 km. Byli już na wodach międzynarodowych. Zadzwonili przez telefon satelitarny. Wybrali na...

4750

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]