Reklama

Halo, tu młodość!

Halo, tu młodość!

z Perpignan (południowa Francja)
19.07.2021
Czyta się kilka minut
Pod palącym słońcem Pirenejów spotkali się w lipcowy weekend sympatycy francuskiej radykalnej prawicy i ich lewicowi przeciwnicy. Jak widzą świat dwudziestolatkowie z różnych stron barykady?
Zjazd Zgromadzenia Narodowego właśnie nominował Marine Le Pen (w środku) na kandydatkę na prezydenta Francji w przyszłorocznych wyborach. Perpignan, 4 lipca 2021 r. Fot. IDHIR BAHA
Z

Z nieba leje się żar. Przed wejściem do Pałacu Kongresowego w Perpignan, 120-tysięczym mieście nad Morzem Śródziemnym, wszyscy spływają potem.

W stronę pałacu maszerują grupki 20- i 30-letnich aktywistów Zjednoczenia Narodowego, partii Marine Le Pen, z trójkolorowymi flagami narodowymi. Białe koszule, przyciężkie granatowe marynarki (kolor granatowy dominuje w logo partii). Przyjechali tu z całej Francji, nieprzygotowani na tropikalne upały panujące tuż pod granicą z Hiszpanią. Obok nich – starsi działacze i sympatycy w słomkowych kapeluszach à la Maurice Chevalier z trójkolorowymi wstążkami (kapelusz taki można nabyć w partyjnym butiku przy wejściu). Patrząc na nich, można by pomyśleć, że jesteśmy na rodzinnym przyjęciu retro, a nie na krajowym zjeździe jednej z największych partii we Francji.

W tym czasie kilkaset metrów dalej ciągną grupki innych młodych...

23394

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Z jednej strony temat zagrożeń imigranckich i islamskich, już wystarczająco dowiedzionych, a z drugiej eko-posiłki, pojemniki segregacyjne i marzenia o jedzeniu własnych plonów. I jak tu nie wierzyć, że lewactwo ślepe na poważne zagrożenia jest największym zagrożeniem dla społeczeństw europejskich?

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]