Reklama

Grecję czekają ciężkie czasy

Grecję czekają ciężkie czasy

21.09.2015
Czyta się kilka minut
Główne problemy to długi, reformy i kryzys uchodźczy: takie było przesłanie pierwszego wystąpienia Alexisa Tsiprasa po jego zwycięstwie w przedterminowych wyborach (na zdjęciu po oddaniu głosu).
Fot. LEFTERIS PITARAKIS / AP / EAST NEWS
L

Lider skrajnie lewicowej Syrizy, który w styczniu został premierem dzięki krytyce polityki cięć – a w sierpniu podał się do dymisji, wymuszając nowe wybory
– dziś zapewnia, że Grecja wypełni zobowiązania wobec UE. Reformy to warunek stopniowego wypłacania Atenom środków z trzeciego „pakietu pomocowego”,
który wynosi 88 mld euro.  ©

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]