Grecja: trzeci „pakiet”

86 miliardów euro – tyle wyniesie kolejny, trzeci „pakiet pomocowy” dla Grecji, tj. suma nowych kredytów, których strefa euro udzieli Grekom w ciągu trzech lat.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Grażyna Makara
/ Fot. Grażyna Makara

Ministrowie finansów strefy euro i rząd w Atenach ustalili w minionym tygodniu warunki „pakietu”; przyjął je też grecki parlament. Pakiet muszą zaakceptować parlamenty niektórych krajów, w tym Niemiec (głosowania w najbliższych dniach). Strefa euro ma nadzieję, że po tych trzech latach Grecja będzie na tyle ustabilizowana, że nie będzie potrzebować dalszych kredytów.

Jakie są warunki pakietu? Rząd Aleksisa Tsiprasa zgodził się na dalsze oszczędności budżetowe. Sumę 50 mld euro (z ustalonych 86 mld) Ateny wydadzą na obsługę długów, np. wobec Europejskiego Banku Centralnego i MFW. Pozostałych 26 mld to „bufor”, który zapewni greckim bankom dodatkowy kapitał. Reforma sektora bankowego to jeden z warunków pakietu; spekuluje się, że z czterech największych banków w kraju pozostaną dwa. Koszty tej reformy nie obciążą (inaczej niż w przypadku Cypru) obywateli – ma to zachęcić Greków do wpłacania na powrót gotówki, którą masowo pobrali ze swych kont z obawy przed załamaniem się systemu bankowego. Ateny zobowiązały się też do reformy systemu emerytalnego (bardzo drogiego) i liberalizacji rynku pracy, by podnieść konkurencyjność. Strefa euro wyklucza wprawdzie umorzenie greckich długów, ale mowa jest o „ułatwieniach”, np. obniżeniu oprocentowania i wydłużeniu terminu spłat kredytów.

Szef grupy krajów strefy euro, Jeroen Dijsselbloem, mówi otwarcie, że jeśli Grecja nie będzie realizować zobowiązań, program może zostać wstrzymany. Ale obserwatorzy odnotowują, że atmosfera między strefą euro i Grecją poprawia się; przyczynić miało się do tego odejście ekscentrycznego ministra finansów Janisa Warufakisa. Jego następca Euklides Tsakalotos uważany jest za solidnego – co mówi nawet niemiecki minister Wolfgang Schäuble. Otwarta pozostaje za to kwestia, czy przetrwa rząd Tsiprasa: podczas głosowania w parlamencie część posłów jego koalicji nie poparła warunków pakietu i gdyby nie poparcie proeuropejskiej opozycji, Tsipras nie miałby większości. ©℗

 

 
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 34/2015