Reklama

Gabriel u stóp Kremla

Gabriel u stóp Kremla

02.11.2015
Czyta się kilka minut
Wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel wyrasta na jednego z głównych polityków unijnych, którzy opowiadają się za zniesieniem sankcji wobec Rosji – i za powrotem do „szczególnych relacji” Moskwa–Berlin.
G

Gabriel – będący też przewodniczącym socjaldemokracji (SPD), współtworzącej „wielką koalicję” wraz z chadecją Angeli Merkel – został w ubiegłym tygodniu przyjęty na Kremlu przez Putina na dwugodzinnej „audiencji” (określenie dziennika „Bild”). Stanowisko rosyjskiego prezydenta, przedstawione w tej rozmowie, brzmiało jak szantaż wobec Europy: mówił on, że jest gotów współpracować z Zachodem „w znalezieniu rozwiązania” dla Syrii i dla kryzysu migracyjnego. Tymczasem, jak twierdzi umiarkowana opozycja syryjska, która od miesiąca jest celem rosyjskich nalotów, to właśnie one sprawiły, iż w paździer- niku ponad 100 tys. Syryjczyków porzuciło swe domy. Ale Gabriel mówił, że to „każda kolejna bomba zrzucona przez Asada napędza do nas więcej uchodźców”. Wicekanclerz rozmawiał też o rozbudowie Gazociągu Północnego – plan ten krytykują Polska, kraje bałtyckie i Ukraina – i wyszedł tu Putinowi naprzeciw: stwierdził, że będzie zabiegać, aby projekt nadzorowały urzędy niemieckie, a nie unijne, dzięki czemu będzie go można szybciej realizować.
„Zachód już prawie zapomniał o Krymie” – mówi Siergiej Kowaliow w tym numerze „TP” (zob. rozmowa w dziale Świat). Gdyby szukać ilustracji dla tej tezy, przykładem byłby Gabriel. Na Kremlu ubolewał on, że między Moskwą i Berlinem nie ma dziś takich „szczególnych relacji”, jakie były za kanclerza Schrödera. I mówił: „Nie jest dla mnie jasne, czemu nasze kraje rozwijają się w zupełnie różnych kierunkach”. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz, kierownik działów Świat i Historia. Ur. 1967 r. W „Tygodniku” zaczął pisać jesienią 1989 r. (o rewolucji w NRD; początkowo pod pseudonimem), w redakcji od 1991 r. Specjalizuje...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]