Franciszek, biskupi i celibat

Kwestia obowiązkowego celibatu księży katolickich znów powraca:
Czyta się kilka minut

przed świętami wielkanocnymi w brytyjskim tygodniku katolickim „The Tablet” pojawiła się relacja biskupa Erwina Kräutlera, Austriaka pasterzującego diecezji Xingú w brazylijskiej dżungli, z jego spotkania z papieżem Franciszkiem.

Bp Kräutler jest znanym obrońcą Indian – za co grożono mu śmiercią; został też poproszony o pomoc w przygotowywaniu nowej encykliki papieskiej, poświęconej ubóstwu i ochronie stworzenia. Diecezja Xingú, największa w Brazylii, obejmuje 800 wspólnot lokalnych, a pracuje tam jedynie 27 księży. Bp Kräutler powiedział więc Franciszkowi, że ów dramatyczny brak mogłoby zmniejszyć święcenie żonatych, wypróbowanych mężczyzn (tzw. viri probati), którzy i tak liderują swoim lokalnym wspólnotom.

Franciszek miał się odnieść do pomysłu życzliwie, sugerując, by poszczególni biskupi nie działali sami, lecz zwracali się do swoich konferencji episkopatu. Jeśli te, po analizie sytuacji, uznałyby, że to właściwy ruch, powinny zwrócić się do Rzymu o zatwierdzenie takiej reformy dyscypliny kościelnej na danym terytorium. „Papież nie może sterować ręcznie wszystkim z Rzymu – miał powiedzieć Franciszek. – Lokalni biskupi, którzy najlepiej znają potrzeby swoich wiernych, powinni być odważni i wysuwać konkretne sugestie”.

Sugerowany przez Franciszka sposób rozwiązania poruszonego przez biskupa Kräutlera problemu jest znamienny z dwóch powodów. Przede wszystkim wskazuje, że Franciszek poważnie traktuje sformułowaną w swojej programowej adhortacji zasadę, iż głęboko zakorzenione, lecz niezwiązane z istotą Ewangelii zwyczaje można, a czasami nawet trzeba poddać rewizji – jeśli w zmienionych warunkach przeszkadzają Kościołowi w pełnieniu powierzonej mu przez Jezusa misji. Franciszek dopuszcza możliwość, że zwyczajem takim może się okazać nawet celibat duchownych.

Sugestia Franciszka wskazuje też, że równie poważnie traktuje on inny postulat „Evangelii gaudium” – decentralizację Kościoła. Franciszek sugeruje bowiem, że kwestia utrzymania bądź nie dyscypliny obowiązkowego celibatu biskupów i prezbiterów nie musi być rozstrzygnięta na szczeblu ogólnokościelnym. Lepiej, by inicjatywa leżała po stronie Kościołów lokalnych. Rzym zastrzega sobie jedynie rolę zatwierdzania pomysłów powstałych w żywym kontakcie z realnymi problemami ludzi.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 18/2014