Reklama

Format

18.12.2007
Czyta się kilka minut
Wiem, że te słowa ukażą się już w innym formacie. Dla piszącego nie powinno to mieć znaczenia, chyba jednak ma. To trochę tak, jakby człowiek przeprowadził się z dużego, staroświeckiego, odrobinę już niewygodnego domu do nowego mieszkania, gdzie wszystko jest świeże i błyszczące, gdzie nie ma zakamarków ani wspomnień z dzieciństwa, gdzie nie ma duszy i trzeba ją dopiero skłonić i namówić, by weszła wraz z lokatorem.
T

Tak się składa, że minęło właśnie dwadzieścia pięć lat od momentu, kiedy mój pierwszy tekst ukazał się w "Tygodniku". Wyrzucono mnie z Radia po "weryfikacji" w stanie wojennym, mój przyjaciel Jan Józef Szczepański powiedział o tym Jerzemu Turowiczowi, a Redaktor Turowicz napisał do mnie miłą kartkę, bym coś przysłała. Byłam bardzo dumna, bo "Tygodnik" dawał nie tylko możliwość dalszego pisania, ale był wyróżnieniem, nobilitacją. Znalazłam w nim otuchę, ciepło, przyjaźń. Przeżywałam wspólnie - chociaż z daleka - wspaniałe i trudne dni: wizyty Papieża, śmierć ks. Popiełuszki, nagrodę Nobla dla Wałęsy, przełom '89 roku, meandry transformacji, pożegnanie Naczelnego Redaktora...

Zdążyłam jeszcze na zmianę formatu. W mowie potocznej o wielkich uczonych, artystach, mężach stanu mówi się: ludzie dużego formatu. I odwrotnie. Wierzę, że "Tygodnika" to nie dotyczy....

2286

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]