Od osiemnastu już lat każdy kolejny rok w polskim teatrze wieńczy krakowski festiwal Boska Komedia, stanowiący przegląd najważniejszych osiągnięć i panoramę trendów minionego sezonu. Program Boskiej zawsze jest bogaty i naprawdę trudno sobie wyobrazić, że ktoś zdoła zobaczyć wszystkie propozycje.
Cóż, życie jest sztuką wyboru – a życie festiwalowe szczególnie. Z pewnością będą osoby, które postawią raczej na znane nazwiska i tytuły, takie jak „Tkocze” przełożonego na śląski Hauptmanna w reż. Mai Kleczewskiej, „Heksy” Agnieszki Szpili w reż. Moniki Pęcikiewicz czy „Wczoraj byłaś zła na zielono” Elizy Kąckiej w reż. Anny Augustynowicz. Dodadzą do tego może autorskie propozycje nowych odczytań klasyki przygotowane przez młode, a cieszące się już uznaniem osoby twórcze takie jak Pamela Leończyk czy Kamil Białaszek.
Inni będą kierować się kryterium geograficznym i zdecydują się w pierwszej kolejności na obejrzenie przedstawień przywożonych z miejsc cieszących się wysoką renomą, ale odległych od głównych szlaków, zwłaszcza z Olsztyna czy Szczecina, albo na poznanie w pigułce dorobku scen krakowskich przygotowujących na czas festiwalu atrakcyjny repertuar, obejmujący też pokazy premierowe.
Jeśli coś szczególnie zwraca uwagę w tegorocznym programie Boskiej, to liczne propozycje z niezwykle ciekawego pogranicza teatru i innych sztuk przedstawieniowych, przygotowane przez Wojciecha Grudzińskiego, Magdę Szpecht, Annę Karasińską, Michała Zadarę czy Linę Lapelytė. Jeśli dodać do tego specjalne wydarzenie, jakim są pokazy przedstawienia „Rok bez słońca” Florentiny Holzinger – największej europejskiej sensacji festiwalowo-teatralnej ostatnich lat – to otrzymamy festiwalową linię wysokiego napięcia pełną pytań o teatr i świat.
Festiwal Boska Komedia, 4–14 grudnia, Kraków
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















