Dzieci z Hula

To jeden z najkrwawszych jednorazowych ataków, jakich syryjska armia rządowa dokonała w minionych 15 miesiącach – od chwili, gdy w marcu 2011 r. w kraju zaczęły się protesty przeciw dyktaturze Baszira al-Asada.
Czyta się kilka minut

Przymiotnik „jednorazowych” jest konieczny, gdyż na tle dotychczasowej liczby ofiar – od początku protestów miało zginąć 11 tys. ludzi – statystyka z Hula może wydać się niewielka. Obserwatorzy ONZ doliczyli się tam 116 zabitych, w tym 49 dzieci; większość zginęła od ognia artylerii i czołgów, ale część ofiar zabito z bliska, strzałem w głowę.

Masakra w Hula może nie zwróciłaby uwagi tak zwanej wspólnoty międzynarodowej – zdążyła ona przywyknąć do tego, co dzieje się w Syrii, podobnie jak do swej bezradności – gdyby nie jedna okoliczność. Dzięki temu, że obserwatorzy ONZ znaleźli się w Hula zaraz po masakrze, mogli zrekonstruować przebieg wydarzeń i poinformować Radę Bezpieczeństwa, która natychmiast i jednogłośnie potępiła Asada. Nawet Rosja, sojusznik Damaszku, nie mogła nie poprzeć ONZ. Inna sprawa, że wystąpienie Rady ma rangę oświadczenia prasowego i nie pociąga za sobą żadnych skutków prawnych...

Choć więc niektórzy mają nadzieję, że Hula będzie dla ONZ przełomem i zadziała tu „efekt Srebrenicy”, bardziej prawdopodobne jest, że po chwilowym oburzeniu wszystko wróci w stare koleiny, a w Syrii nadal będzie ginąć po kilkadziesiąt osób dziennie (tylko w ciągu następnych dwóch dni w mieście Hama zostało zabitych 41 osób, w tym ośmioro dzieci). Mający sojusznika w Rosji i szantażujący bliskowschodnie otoczenie wizją rozpadu Syrii Asad może pozwolić sobie na bardzo wiele. Jest najwyraźniej zbyt słaby, aby definitywnie stłumić rewolucję, lecz zarazem za silny, aby przegrać. Chyba tylko interwencja z zewnątrz mogłaby zapobiec powtórkom z Hula. Ale Syria to nie Libia.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 23/2012