„On potrafi namalować duszę” – pisał o Dürerze Erazm z Rotterdamu. W jego „Muffelu” widać skupienie i powagę norymberskiego burmistrza. Artysta rezygnuje z ozdobnych detali, kierując uwagę widza na twarz modela – surową i skupioną, z trudnym do odczytania napięciem i spojrzeniem, w którym kryje się ulga albo oczekiwanie. Obraz powstał w 1526 r., w okresie największej aktywności malarza.
Dürer i Holbein: dialog mistrzów północnego renesansu
Holbein, portrecista dworu Henryka VIII, pokazuje inny sposób widzenia człowieka. Na jego obrazie prawdopodobnie sportretowany został Hermann Hillebrandt de Wedigh, kupiec Ligi Hanzeatyckiej. Uwagę przyciągają gesty, stanowczość postawy i wzrok skupiony na odbiorcy – to zawsze elektryzuje.
Wawel staje się tej jesieni miejscem cichego dialogu między dwoma mistrzami północnego renesansu. W ich spojrzeniach – Dürera, humanisty z Norymbergi, i Holbeina, kosmopolity z Londynu – odbija się nie tylko portret epoki, ale i pytanie o to, czym jest człowiek.
Warto zobaczyć te obrazy bezpośrednio – nie po to, by podziwiać technikę, lecz by – jak pisał Erazm – „ujrzeć mowę duszy, która promieniuje z ciała”.
Wystawa „Dürer i Holbein na Wawelu” trwa do 1 lutego 2026 r. Przez cały listopad wstęp jest bezpłatny.

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















