Reklama

Dreszcz po kręgosłupie

18.02.2008
Czyta się kilka minut
Barbara Toruńczyk (redaktor naczelna "Zeszytów Literackich"): Stawiam na siłę słowa, czyli na autora; na tych, którzy mają odwagę szukać na własną rękę. Pisarzowi z prawdziwego zdarzenia nie są potrzebne rady redaktora.
A

Andrzej Franaszek: Okazja jest jubileuszowa, więc zacznijmy od historii. Stan wojenny zastał Cię w USA...

Barbara Toruńczyk: Właśnie zaczęłam studia doktoranckie na Yale. W grudniu 1981 r. wpadłam oczywiście w bardzo nerwowy nastrój, w pierwszym odruchu postanowiłam wrócić, zapowiedziałam to dziekanowi, który jednak radził, by nie ryzykować. Podobnie Brodski, który uważał, że rodzimy się do bycia wolnym, a prawdziwa wolność jest tylko w Stanach, wszędzie indziej przeważa presja zbiorowości.

Paryż i kukurydza

"Toruńczyk chciała wracać do Polski i koniecznie trafić do więzienia... z Brodskim musieliśmy ją przekonywać, że tego robić nie trzeba, natomiast trzeba pojechać do Paryża i założyć czasopismo literackie" - wspominał Tomas Venclova.

Tak mniej więcej było....

20475

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]