Reklama

Doktor od epidemii

w cyklu STRONA ŚWIATA
17.03.2020
Czyta się kilka minut
Etiopczyk Tedros Adhanom nie jest i nigdy nie był praktykującym lekarzem. A jednak to jemu przypadło iście herkulesowe zadanie walki z koronowirusem.
Tedros Adhanom na konferencji prasowej, podczas której WHO ogłosiło pandemię COVID-19, Genewa, 11 marca 2020 r. / FOT. FABRICE COFFRINI/AFP/East News
N

Nie sposób nazwać go dowódcą, bo Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), której przewodzi, podobnie jak ONZ, ograniczona jest w swoich możliwościach i decyzjach, a także finansach przez państwa, które je utworzyły. Doktor Tedros Adhanom nie dowodzi więc wojną z koronawirusem, raczej ją koordynuje, ostrzega przed zagrożeniami, podpowiada, co robić. Organizacja, której przewodzi, uważana jest przez świat za największy autorytet od spraw zdrowia i jego zagrożeń, ale zalecenia i przestrogi doktora Adhanoma nie mają mocy rozkazów. Zbierze jednak cięgi, jeśli walka zakończy się klęską lub spowoduje zbyt wiele ofiar – WHO, jeśli zajdzie taka potrzeba, służy światu również w roli kozła ofiarnego. W przypadku zwycięstwa z wirusem wszystkie zasługi bez skrupułów przypiszą sobie prezydenci i premierzy.


POLECAMY TAKŻE: ...

12907

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]