Dobrotliwa pogarda

“Wyrzucę z klasztoru białe gąski", czytam na pierwszej stronie “TP" i patrzę na towarzyszące tekstowi zdjęcie niepokalanki, na pewno nie “białej gąski". Podobnie w środku numeru: znowu niepokalanki, tym razem z uczennicami. Twarzy nie widać, habit jest jednak niczym znak firmowy. Piękne fotografie. Czy jednak efekt estetyczny powinien przesłonić prawo zakonnic do ochrony własnego wizerunku? Dlaczego - przejaskrawiając w tekście zakonne, staroświeckie obyczaje - redakcja nie uznała za stosowne uszanować godności kobiet, o których nie pisze, nie pokazując natomiast tych, z których zwierzeń korzysta? Zapewne: sprawiona przykrość była bezmyślna, ale czy to usprawiedliwia?
Czyta się kilka minut

Oburza mnie, że ilustruje się wizerunkiem bliskich mi niepokalanek tekst o “białych gąskach". Dopiero dokładna lektura wyjaśnia, że jest to sformułowanie użyte przez matkę Elżbietę Czacką. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to określenie pełne dobrotliwej może, ale jednak pogardy... Chciałabym, aby replikę do tego artykułu napisała jakaś mądra zakonnica (autorka cytuje głównie świadectwa osób, które z zakonów uciekły), która przybliżyłaby - jakże trudną dla nas do pojęcia - istotę zakonnego powołania. Chciałabym, by ważny cykl o problemach współczesnych sióstr zakonnych nie zaczynał się od seksualności. Chciałabym, aby opisano również problemy zakonników w klasztorach męskich.

MARIA OSTERWA-CZEKAJ (Kraków)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 51/2004