Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dni „Bibiego” policzone

Dni „Bibiego” policzone

26.02.2018
Czyta się kilka minut
Dla premiera Izraela Beniamina Netanjahu będą to trudne tygodnie: niemal każdy dzień przynosi nowe doniesienia w sprawach, które przeciw niemu prowadzi izraelska policja.
W

W zeszłym tygodniu zarekomendowała ona prokuraturze wszczęcie postępowania przeciw premierowi, twierdząc, że ma wystarczające dowody potwierdzające jego winę w sprawach o korupcję, nadużywanie władzy i działanie wbrew interesowi państwa. Obok tzw. „sprawy 1000” (zarzut przyjmowania prezentów wartych dziesiątki tysięcy dolarów – cygar, szampana, biżuterii – od zaprzyjaźnionych biznesmenów, w zamian za różne korzyści), obok „sprawy 2000” (skandalu wokół próby pozyskania przez Netanjahu przychylnych okładek w gazecie „Yedioth Ahronoth”), toczą się też postępowania w dwóch kolejnych: domniemanego korumpowania urzędników ministerstwa obrony przy zakupie niemieckich okrętów podwodnych („sprawa 3000”; Netanjahu nie jest bezpośrednim podejrzanym) i uzyskania wpływu na informacje publikowane w portalu Walla w zamian za korzyści dla jego właściciela, firmy Bezeq („sprawa 4000”; aresztowano już bliskich współpracowników premiera). W tym tygodniu policja ma znów przesłuchać „Bibiego” (jak familiarnie się go określa).

Choć jego poprzednik Ehud Olmert podał się dymisji już w chwili, gdy policja rekomendowała postawienie mu zarzutów, Netanjahu robić tego nie zamierza. Na razie może liczyć na wsparcie koalicjantów, którzy premiera – i zarazem szefa partii Likud – wprawdzie krytykują, ale nie chcą rozwiązania rządu i przyspieszonych wyborów. Premier ma też wsparcie elektoratu: najnowsze sondaże wskazują, że gdyby wybory odbyły się teraz, Likud wciąż byłaby największą partią w Knesecie. ©℗

Czytaj także: Pięćdziesiąt twarzy Sary - Karolina Przewrocka-Aderet o zarzutach korupcyjnych wobec żony premiera Netanjahu

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka, korespondentka Tygodnika Powszechnego z Izraela. Interesuje się dialogiem polsko- i chrześcijańsko-żydowskim, historią Żydów aszkenazyjskich i współczesnymi obliczami Izraela...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]