Demokraci - drugi start

O ile ogłoszony przed dwoma tygodniami list do tych, którzy nie chcą być bezradni uznać można za falstart, to zapowiedź powstania Partii Demokratycznej rokuje dużo lepiej. Świadczą o tym nerwowe wypowiedzi polityków prawicy.
Czyta się kilka minut

Szczęśliwie dla centrystów z tworzenia nowej partii wycofało się środowisko Janusza Steinhoffa, będące szalupą ratunkową dla resztek Akcji Wyborczej “Solidarność". Aktualne pozostają pytania o rozbieżności w poglądach. Jak Tadeusz Mazowiecki będzie patronował partii centrolewicowej, którą tworzy Władysław Frasyniuk? Także nierozstrzygnięte relacje demokratów z rządem Marka Belki czynią z nich wdzięczny obiekt krytyki (pozaparlamentarna opozycja w rządzie).

Zestaw celów, pojęć i wartości polityków centrum powstał na początku lat 90. ubiegłego wieku. Dziś nie wytrzymuje konfrontacji z prawicowym nawoływaniem do “moralnej rewolucji". Tymczasem wśród wartości, które cenią ludzie zaliczający się do centrum - obok ogólnego poparcia dla poddanej uczciwym regułom gospodarki rynkowej - są m.in. indywidualizm, wolność i odpowiedzialność, tolerancja wobec odmiennych poglądów, myślenie alternatywne, wsparcie kobiet w walce o równouprawnienie. Czy Frasyniuk odpowie na te oczekiwania i stworzy nową jakość polityczną oraz spójną ofertę dla ludzi, którzy czują się zagrożeni prawicowymi pomysłami na Polskę i praktykami postkomunistów? Ponieważ wybory do Sejmu odbędą się najpóźniej jesienią, a nowa partia ma powstać dopiero w kwietniu, czasu na to jest dramatycznie mało.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 10/2005