Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Daj nam dzisiaj

Daj nam dzisiaj

12.06.2017
Czyta się kilka minut
Bp Grzegorz Ryś: Nie wypada mówić o Komunii Świętej komuś, kto jest głodny. Najpierw trzeba go nakarmić. Boże Ciało to dzielenie się z tym, którzy nie mają.
Fot. Grażyna Makara
B

Bp GRZEGORZ RYŚ: Najlepszy chleb był u babci w Łososinie Górnej.

BŁAŻEJ STRZELCZYK: Jak smakował?

Prostotą i dobrocią. Ale też chyba ważną życiową lekcją.

Proszę mówić.

Babcia mojego taty miała mnóstwo dzieci. I te dzieci też miały mnóstwo swoich dzieci, więc gdy zjeżdżaliśmy się wszyscy do Łososiny, był tłok. Wyobrażasz sobie? To przecież nie był wielki dom. Dwie izby. W zasadzie jedna to była „izdebka”. W góralskim domu miejsce święte. Na ścianach wisiały święte obrazy. A pod nimi były dwa łóżka zaścielone taką ogromną pościelą.

Z pierzem.

Tak, z pierzem. I był jeszcze stół zakryty białym, wykrochmalonym obrusem. Tylko tam nie można było wchodzić.

Dlaczego?

No bo to było miejsce święte i dla ewentualnych ważnych gości.

A druga...

16392

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Piękna rozmowa.Prawdziwe Słowa Boże,które karmią duszę. Treściwy posiłek na dziś:-).

Boże Ciało jest o chlebie i dzieleniu się nim. Niesamowite odkrycie, może Ksiądz Biskup podzieli się tą refleksją z innymi biskupami, przecież się spotykacie, proszę tego przed nimi nie taić. Myślę sobie, że większość z nich o tym nie wie, bo i po co w tak wielkie święto, przy pięknie wystrojonych polowych ołtarzach, zajmują się polityką. Bardzo mi się też podoba teza, że Bóg głodu nie wymyślił, wymyślił człowieka żeby sobie sam go wymyślił - genialne. Tak mimochodem, głodnych zwierząt też nie wymyślił, same się wymyśliły. Jałmużna i miłosierdzie chrześcijan to też jakiś nowy wynalazek, taki mocno na pokaz - nieprawdaż. Jeśli zajdzie taka potrzeba oczywiście, co za ulga że takiej potrzeby nie ma, zrobi się wigilię dla biednych w św. Bożego Narodzenia, śniadanko w św. Zmartwychwstania i po kłopocie. Niedawno kaznodzieja przekonywał wiernych u mnie w parafii, że dziesięciny nikt nie zniósł i bez łaski się należy kościołowi. „Bo gdy jesteś ojcem i mężem, to stajesz się opatrznością dla żony i dzieci” Kobieta oczywiście opatrznością być może, ale raczej z niej fatum, taki dopust. Naprawdę wzruszyły mnie słowa, o dzieleniu się tym co nam zbywa. Jakaż szkoda, że kościół nasz jest taki biedny i na niczym mu nie zbywa. Ojciec Tadeusz z wiadomej stacji lamentuje, radio ze spółek skarbu państwa dostaje tyle co kot napłakał. Miesiąc temu mój proboszcz ogłosił, że decyzją naszych biskupów, każda parafia musi przygarnąć jedną rodzinę z Syrii, na to potrzebne pięć stówek, chętnych z datkami, deklaracjami datków zaprasza na plebanię. Biedak ze swoich nie wyłoży bo nie ma. Hojność kościoła jest wielka, rozdają co dostają, oczywiście troszeczkę tylko dla siebie zostawią. Nie nie, żadnego konkretnego kontaktu nie dadzą, kasiora musi przez pośrednika przejść. Trochę się tą akcją zdziwiłem, bo któż to nam wcześniej tak skutecznie obrzydzał emigrantów i straszył meczetami. Kościół nie traci wiernych dlatego, że nie wiedzą, iż mogą być odpowiedzialni za innych, tak bezmyślni oni nie są. Traci wierch, bo kapłan stał się animatorem obrzędów religijnych, administratorem majątku kościelnego, urzędnikiem wystawiającym zaświadczenia i certyfikaty. Zupełnie nie ma czasu ani ochoty być ich pasterzem, znać ich imiona, problemy, pogadać z nimi o pogodzie - chociażby.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]