„Jednych porzuciły rodziny, inni przeżyli za wiele, by zachować zdrowie psychiczne. Na wojnie najszybciej zapomina się o najsłabszych. Tu są bezpieczni. Przynajmniej chwilowo”. Tak zaczynał się reportaż, który opublikowaliśmy przed trzema tygodniami.
Jarosław i Galina. Szpital psychiatryczny w Swatowie, 2015 r. / Fot. Mateusz Baj / inPRO
Monika Andruszewska opowiadała w nim o ludziach ze szpitala psychiatrycznego w miasteczku Swatowo na wschodniej Ukrainie: o pacjentach i lekarzach, walczących o przetrwanie tego miejsca, do którego trafiają również ofiary wojny.
Zaapelowaliśmy o pomoc dla szpitala. Reakcja była fantastyczna: czytelnicy „TP” przysłali do siedziby Stowarzyszenia Pokolenie – które pomaga Ukraińcom, także ze Swatowa – 150 kilogramów paczek z darami; na konto Pokolenia wpłynęło też 6 tys. zł dla szpitala, a telefony w siedzibie Stowarzyszenia wciąż dzwonią.
Dziękujemy!
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















