Czy niemieccy Żydzi spakują walizki?

Obecna sytuacja wygląda na początek debaty o przyszłości żydowskiej diaspory w Niemczech, w samym Berlinie liczącej tysiące osób.

11.06.2018

Czyta się kilka minut

Niemcy zrezygnowali z odpowiedzialności za nasze bezpieczeństwo w tym kraju. Czujemy się nie jak w 1933 roku, ale jak w 1928. A czas szybko leci” – alarmował pod koniec maja w artykule dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Zeev Avrahami, jeden z czołowych głosów izraelskiej diaspory w Berlinie. Jego tekst, podchwycony przez niemieckie media, podgrzał dyskusję o tym, czy Żydzi mogą się dziś czuć w Niemczech bezpieczni, czy mogą liczyć na ochronę ze strony państwa i współobywateli. W ostatnim czasie regularnie dochodzi tu bowiem do ataków na Żydów m.in. ze strony arabskich imigrantów. Np. niedawno w Berlinie Arab zaatakował Izraelczyka w jarmułce, a w ubiegłym tygodniu iracki imigrant zgwałcił i zamordował 14-letnią niemiecką Żydówkę z Moguncji (przyznał się do mordu; śledztwo wyjaśnia motywy).

Avrahami, który sam kilka razy doświadczył nieprzyjemnych sytuacji na ulicach, twierdzi, że Niemcy nie są zainteresowani podjęciem tematu wzrostu antysemityzmu w związku z napływem arabskich imigrantów, ale też – większego przyzwolenia na agresję ze strony skrajnej prawicy, zwłaszcza od sukcesu partii AfD w wyborach w 2017 r. Pisze, że wielu jego znajomych już wróciło do Izraela, a kolejni pakują walizki (oficjalnych danych na ten temat nie ma).

Wygląda to na początek debaty o przyszłości żydowskiej diaspory w Niemczech, w samym Berlinie liczącej tysiące osób. I fenomenu miasta „biednego, lecz seksownego”, które w ostatniej dekadzie ściągało tu głównie izraelską lewicę, chwalącą Berlin za możliwość sąsiadowania z Arabami w pokoju i spokojne życie z dala od błędów izraelskiego rządu. Dziś stoi to pod znakiem zapytania. ©

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Ur. w 1987 r. w Krakowie. Dziennikarka, stała współpracowniczka „Tygodnika Powszechnego” z Izraela, redaktorka naczelna polskojęzycznego kwartalnika społeczno-kulturalnego w Izraelu „Kalejdoskop”. Autorka książki „Polanim. Z Polski do Izraela”, współautorka… więcej

Artykuł pochodzi z numeru Nr 25/2018