Czy latanie jest grzechem

Kościół anglikański znowu zachęca do ochrony środowiska. Biskupi Liverpoolu i Londynu z okazji Wielkiego Postu zachęcają do umartwiania się poprzez oszczędzanie energii: wykręcenie jednej żarówki z oprawki czy obniżenie w domu temperatury o jeden stopień.
Czyta się kilka minut

Ten sam biskup Londynu, który teraz wzywa do energetycznego postu, niedawno ogłosił z ambony: skoro transport lotniczy tak bardzo obciąża środowisko, powinniśmy z niego zrezygnować, bo to grzech.

Pomysły anglikańskich duchownych przyjmowane są u nas z oburzeniem jako neopogaństwo. A przecież świadczą one o niezmiernie istotnej zmianie w postrzeganiu ochrony środowiska - oto przestaje ona być domeną naukowców i zielonych, stając się elementem etyki dnia powszedniego.

Oznacza to bezbożnictwo czy raczej nowe etyczne obowiązki, jakie nałożyli na anglikańskich wiernych - jak i my używających bez opamiętania dóbr tego świata - ich przewodnicy duchowi?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 07/2008