Ten sam biskup Londynu, który teraz wzywa do energetycznego postu, niedawno ogłosił z ambony: skoro transport lotniczy tak bardzo obciąża środowisko, powinniśmy z niego zrezygnować, bo to grzech.
Pomysły anglikańskich duchownych przyjmowane są u nas z oburzeniem jako neopogaństwo. A przecież świadczą one o niezmiernie istotnej zmianie w postrzeganiu ochrony środowiska - oto przestaje ona być domeną naukowców i zielonych, stając się elementem etyki dnia powszedniego.
Oznacza to bezbożnictwo czy raczej nowe etyczne obowiązki, jakie nałożyli na anglikańskich wiernych - jak i my używających bez opamiętania dóbr tego świata - ich przewodnicy duchowi?
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















