Czy Ewangelia obowiązuje?

„TP” 15/13
Czyta się kilka minut

Z zaciekawieniem oczekiwałem na wywiad z bp. Wiesławem Meringiem. Niestety, kiedy Ksiądz Biskup miał się odnieść do konkretnych sytuacji wskazywanych np. przez o. Wiśniewskiego, okazywało się, że czegoś nie przeczytał lub nie wysłuchał i nie chce się do tego ustosunkować. Spotykam się z tym, gdy usiłuję dyskutować z osobami, którym również jest bliższa tradycja reprezentowana przez PiS i Radio Maryja. Argumenty dla nich krytyczne zbywają w ten właśnie sposób, natomiast przedstawiają długą listę zarzutów do drugiej strony, nawet gdy nie wszystkie są w pełni udokumentowane. No cóż – ewangeliczna przypowieść o belce i źdźble w oku zawsze jest aktualna.

Jeśli idzie o Radio Maryja, to po pierwsze: tu nie chodzi o ostrość poglądów, tylko sposób traktowania przeciwnika – pomówienia, oszczerstwa, kłamstwa, na które osoba prowadząca audycję nie reaguje, czasami wręcz podobne wypowiedzi podsycając. Po drugie: usprawiedliwieniem podobnej retoryki ma być to, że druga strona też tak postępuje. Tylko czy nas, chrześcijan, obowiązuje kodeks Hammurabiego czy Ewangelia? Obserwując większość biskupów w Polsce, odnoszę wrażenie, że liczą oni na wygraną bliskiej im partii. Czy to znaczy, że wtedy zostaną uchwalone ustawy, które zmuszą ludzi do bycia lepszymi katolikami? Czy ta droga jest zgodna z Ewangelią, w której Jezus wyraźnie, i to w kilku miejscach, odcina się od polityki?

Pierwsze trzy wieki wyraźnie pokazały, że państwo, nawet wrogie, nie zahamuje rozwoju chrześcijaństwa, pod warunkiem przestrzegania podstawowej zasady Ewangelii – miłości bliźniego. Gdy fizycznie jest niszczona Biblia, podnoszą się głosy oburzenia, żądające potępienia i kary, ale gdy są łamane zasady wynikające z Ewangelii lub przykazań, zwłaszcza ósmego, jakoś to nikogo nie boli. Czyżby to oznaczało, że w przestrzeni publicznej, politycznej Ewangelia nie obowiązuje?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 19/2013