Reklama

Czy da się kupić dzietność za 500 zł?

Czy da się kupić dzietność za 500 zł?

22.12.2015
Czyta się kilka minut
Październik 2016: Na pewno da się zadowolić statystycznego Polaka. Z opublikowanych po pierwszym półroczu wstępnych szacunków wynika, że z wprowadzonego w kwietniu programu 500 plus skorzystało ponad 97 proc. uprawnionych.
Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Przemysław Wilczyński Fot. Grażyna Makara
T

Tylko nieco mniej – ok. 85 proc. – pozytywnie ocenia wprowadzone przez PiS zmiany. Koszty? W tym roku zamkną się w 16 mld zł – w kolejnym będą większe (ponad 20 mld), bo program będzie realizowany przez 12 miesięcy.

Tymczasem sytuacja demograficzna – to jej poprawienie jest celem rządu – pozostaje dramatyczna. Szacunkowy współczynnik dzietności wynosi w 2016 r. 1,33 (liczba dzieci na kobietę w wieku rozrodczym) – tyle samo, ile w 2015 r., co sytuuje nas na 215. miejscu wśród państw świata. Jeśli współczynnik ten nie drgnie (dla stabilnego rozwoju powinien wynieść ponad 2) – liczba ludności Polski może za pół wieku się zmniejszyć do 32 milionów.


Czy tak to będzie wyglądało? Jakie scenariusze czekają Polskę, Europę i świat, Kościół, naukę i kulturę? Oto Obraz Roku 2016: relacje, komentarze i analizy. Wszystkie cytowane wypowiedzi są prawdziwe, wysoce prawdopodobne lub trochę zmyślone.

CZYTAJ CAŁY OBRAZ ROKU 2016


Czy za 20 mld rocznie da się kupić większą dzietność? Na razie nie sposób ocenić skuteczności rządowego programu, który – kilka miesięcy po wprowadzeniu – nie mógł jeszcze wpłynąć na decyzje Polaków. Czy wpłynie w 2017 r. i kolejnych? – eksperci mają wątpliwości. Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych, który pod koniec 2014 r. opublikował raport o polityce rodzinnej, oparty na doświadczeniach krajów OECD, uważa, że polskiemu modelowi wspierania dzietności brakuje zrównoważenia. – Najskuteczniejsze jest wspieranie rodziców, a zwłaszcza kobiet w utrzymywaniu stabilnej sytuacji ekonomicznej – mówi Owczarek. – Zaś najefektywniejszym narzędziem wsparcia jest budowanie żłobków i przedszkoli, dzięki którym rodzice mogą spokojnie funkcjonować na rynku pracy.

Ekspert ISP dodaje, że transfery pieniężne również przynoszą efekty, ale ich skuteczność jest stosunkowo mała. – Gdy dysponujemy ograniczonym budżetem, a tak jest w Polsce, powinniśmy wydawać pieniądze rozważniej – dodaje Owczarek. – Wykorzystaliśmy ogromne środki na program 500plus, zaniedbując jednocześnie inne, z dużym prawdopodobieństwem bardziej efektywne narzędzia. Takie jak wspomniana infrastruktura czy rozwiązanie problemu umów cywilnoprawnych, wpływających na poczucie bezpieczeństwa młodych na rynku pracy. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]