Czy da się kupić dzietność za 500 zł?

Październik 2016: Na pewno da się zadowolić statystycznego Polaka. Z opublikowanych po pierwszym półroczu wstępnych szacunków wynika, że z wprowadzonego w kwietniu programu 500 plus skorzystało ponad 97 proc. uprawnionych.
Czyta się kilka minut
Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara

Tylko nieco mniej – ok. 85 proc. – pozytywnie ocenia wprowadzone przez PiS zmiany. Koszty? W tym roku zamkną się w 16 mld zł – w kolejnym będą większe (ponad 20 mld), bo program będzie realizowany przez 12 miesięcy.

Tymczasem sytuacja demograficzna – to jej poprawienie jest celem rządu – pozostaje dramatyczna. Szacunkowy współczynnik dzietności wynosi w 2016 r. 1,33 (liczba dzieci na kobietę w wieku rozrodczym) – tyle samo, ile w 2015 r., co sytuuje nas na 215. miejscu wśród państw świata. Jeśli współczynnik ten nie drgnie (dla stabilnego rozwoju powinien wynieść ponad 2) – liczba ludności Polski może za pół wieku się zmniejszyć do 32 milionów.


Czy tak to będzie wyglądało? Jakie scenariusze czekają Polskę, Europę i świat, Kościół, naukę i kulturę? Oto Obraz Roku 2016: relacje, komentarze i analizy. Wszystkie cytowane wypowiedzi są prawdziwe, wysoce prawdopodobne lub trochę zmyślone.

CZYTAJ CAŁY OBRAZ ROKU 2016


Czy za 20 mld rocznie da się kupić większą dzietność? Na razie nie sposób ocenić skuteczności rządowego programu, który – kilka miesięcy po wprowadzeniu – nie mógł jeszcze wpłynąć na decyzje Polaków. Czy wpłynie w 2017 r. i kolejnych? – eksperci mają wątpliwości. Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych, który pod koniec 2014 r. opublikował raport o polityce rodzinnej, oparty na doświadczeniach krajów OECD, uważa, że polskiemu modelowi wspierania dzietności brakuje zrównoważenia. – Najskuteczniejsze jest wspieranie rodziców, a zwłaszcza kobiet w utrzymywaniu stabilnej sytuacji ekonomicznej – mówi Owczarek. – Zaś najefektywniejszym narzędziem wsparcia jest budowanie żłobków i przedszkoli, dzięki którym rodzice mogą spokojnie funkcjonować na rynku pracy.

Ekspert ISP dodaje, że transfery pieniężne również przynoszą efekty, ale ich skuteczność jest stosunkowo mała. – Gdy dysponujemy ograniczonym budżetem, a tak jest w Polsce, powinniśmy wydawać pieniądze rozważniej – dodaje Owczarek. – Wykorzystaliśmy ogromne środki na program 500plus, zaniedbując jednocześnie inne, z dużym prawdopodobieństwem bardziej efektywne narzędzia. Takie jak wspomniana infrastruktura czy rozwiązanie problemu umów cywilnoprawnych, wpływających na poczucie bezpieczeństwa młodych na rynku pracy. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 01-02/2016