Reklama

Czesi „za” - bez progu i wbrew wielu liderom

22.06.2003
Czyta się kilka minut
W

Wszystko dobre, co się dobrze kończy. 13 i 14 czerwca Czesi jako ostatni przed wakacjami wypowiadali się w referendum w sprawie członkostwa w Unii Europejskiej. Ponad 77 proc. głosujących Unię poparło i wszyscy odetchnęli z ulgą. W Czechach, w przeciwieństwie do Polski czy Słowacji, nie było progu frekwencji: wynik głosowania był wiążący bez względu na to, ilu Czechów wzięłoby w nim udział. A i tak głos oddało ponad 55 proc. uprawnionych. Nie było też jednak żadnego asa w rękawie w postaci parlamentu, który w przypadku fiaska referendum mógłby przegłosować przystąpienie do Unii.

Co prawda z sondaży wynikało, że zwolennicy akcesji przeważają nad jej przeciwnikami, ale ostatnimi czasy wiele badań opinii się nie sprawdziło. Niepewność zwiększało też zachowanie czeskich polityków, przede wszystkim prezydenta Vaclava Klausa. Nie chciał on zdradzić, jak będzie głosować, podkreślał...

2649

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]