Reklama

Cywilizacja podłości

29.05.2005
Czyta się kilka minut
Szlachetna i naiwna była myśl, że Polacy czuwając i modląc się przy łożu i przy trumnie Papieża przeżyli wielkie odrodzenie duchowe, którego owoce będą trwale obecne w naszym życiu. Niemniej widok tych tłumów wyciszonych i skupionych mógł nasunąć myśl, że może większość w społeczeństwie wcale nie należy do ludzi, którzy dają się łowić na przynętę werbalnej przemocy.
P

Pan Jarosław Kaczyński uraczył nas w sobotę 14 maja widowiskiem, które ludziom dłużej na tej ziemi żyjącym przypomniało sławetne wiece nienawiści, kiedy to władza ludowa demaskowała kolejnych, prawdziwych lub mianowanych przez nią wrogów. Ta sama modulacja głosu mówcy wzburzonego ujawnionymi knowaniami zdrajców ludu, ten sam moralny patos oskarżyciela, te same przerwy na oklaski i okrzyki posłusznego woli wodza tłumu słuchaczy, powiewającego sztandarami. Jeszcze brakowało skandowania “Ja - rek! Śmie - lej!", ale wydaje się, że i to już niedaleko.

Sprawiedliwi przeciw generałowi

I któż to skupił na sobie gniew i oburzenie czołowego polityka prawicy polskiej w roku 2005? Generał Jaruzelski od piętnastu lat sprawujący urząd prywatnego obywatela III Rzeczypospolitej, tyle że raz po raz pozywanego przed sądy, aby się tłumaczyć ze...

12352

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]