„Ćpun i Głupek” Mateusza Górniaka: obraz naszych marzeń i traum

Powieść pomyślana jest jako ojcowsko-synowski dwugłos, z którego wyłania się opalizujący obraz marzeń i traum dwóch straconych pokoleń.
Czyta się kilka minut
Mateusz Górniak, „Ćpun i Głupek” // materiały prasowe
Mateusz Górniak, „Ćpun i Głupek” // materiały prasowe

Mateusz Górniak, pisarz i dramaturg młodego pokolenia, debiutował trzy lata temu świetnie przyjętym przez krytykę „Trash story” – pulpową powieścią, której narratorzy z ulicznym luzem prowadzili nas od banalnych słów i rzeczy, przez chłopacką czułość, aż po odpryski prawdy o istocie współczesności. 

Potem były „Dwie powieści ruchu”, w których obok niepodrabialnej dykcji debiutu znajdowaliśmy aktualizację tradycji XX-wiecznego oporu wobec systemu – nawiązania do twórczości beatników, Jeana Geneta, czy – szerzej – literatury włóczęgowskiej. Jeśli lektura tych szybkich i migotliwych książek mogła zostawiać czytelnika z wątpliwościami, to dotyczyły one przede wszystkim tego, czy Górniak zdoła kiedyś udźwignąć konstrukcję bardziej rozbudowanego świata. 

Wydany niedawno „Ćpun i Głupek” rozwiewa te obawy. Autor wciąż lepi tu z kulturowych odpadów, a jednocześnie mocniej stawia na fabułę. Powieść pomyślana jest jako ojcowsko-synowski dwugłos, z którego wyłania się opalizujący obraz marzeń i traum dwóch straconych pokoleń. Spod wulgarności przebijają tu lęk, przedziwny rodzaj ciepła i druzgocący wręcz smutek. Tym razem we frazie słychać jednak nieco mniej cytatów i raperskiego pogłosu. Zamiast tego dostajemy głębsze zaczepienie w rzeczywistości i uważniejsze wędrówki po jej nadpsutych tkankach. Bez szkód dla języka. Bo choć zdarzają się w tej książce zdania lekko efekciarskie, to przeważają takie, w których naprawdę ogniskuje się świat.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 24/2025