Co słychać w sztuce Pomorza? 8. Gdańskie Biennale Sztuki pokazuje, czym dziś żyją artyści

Ponad 30 prac wybranych spośród 155 zgłoszeń, dwie galerie w centrum Gdańska i dziesiątki nazwisk – od uznanych twórców po debiutantów. Gdańskie Biennale Sztuki to nie tylko przegląd lokalnych talentów, ale i pulsujący obraz tego, czym dziś jest – i czym może być – sztuka współczesna na Pomorzu.
Czyta się kilka minut
Maciej Salamon, „Shiny Happy People" (2024). 8. Gdańskie Biennale Sztuki // Fot. Alina Żemojdzin / Gdańska Galeria Miejska
Maciej Salamon, „Shiny Happy People" (2024). 8. Gdańskie Biennale Sztuki // Fot. Alina Żemojdzin / Gdańska Galeria Miejska

8. Gdańskie Biennale Sztuki, które wystartowało 4 lipca, to propozycja nie tylko dla znawców, ale także dla każdego, kto chce zobaczyć, jak bije artystyczne serce Pomorza. Wśród 155 zgłoszeń rada ekspercka wybrała 30 prac – i właśnie ten wybór mówi nam dużo o kondycji sztuki współczesnej w regionie.

Dwie galerie – GGM2 przy ul. Powroźniczej 13/15 oraz Galeria Güntera Grassa przy ul. Szerokiej 34/35 – zamieniły się w przestrzenie opowieści o tym, co dla artystów ważne dziś. Co ich niepokoi, zachwyca, porusza i prowokuje.

Różnorodność technik i tematów: co pokazuje 8. Gdańskie Biennale Sztuki


Malarstwo, rysunek, fotografia, grafika, wideo i instalacje – różnorodność technik to znak rozpoznawczy tej edycji. Jeszcze ważniejsza okazuje się jednak różnorodność postaw twórczych. Obok artystów o ugruntowanej pozycji – takich jak Mariusz Waras, Magdalena Gołaszewska, Maciej Salamon czy Grażyna Rigall – wystawiają tu swoje prace także młodzi, debiutujący twórcy, których nazwiska dopiero zaczynają funkcjonować w obiegu wystawienniczym.

Marcin Zawicki „Autoportret w futrze” (2023). 8. Gdańskie Biennale Sztuki // Fot. Alina Żemojdzin / Gdańska Galeria Miejska

To połączenie doświadczenia i świeżości pozwala uchwycić nie tyle „styl pomorski” (jeśli taki w ogóle istnieje), ile raczej kalejdoskop tematów i języków wizualnych, którymi artyści operują, żyjąc tu i teraz. Bo właśnie „tu i teraz” jest istotą biennale – regulamin dopuszcza jedynie dzieła powstałe w ciągu ostatnich dwóch lat, co daje widzom rzadką okazję zobaczenia prac niemal prosto z pracowni.

Biennale jako platforma dialogu i wspólnoty artystycznej


Jak podkreśla kuratorka wydarzenia, Grażyna Tomaszewska-Sobko, Gdańskie Biennale to nie tylko wystawa. To również, a może przede wszystkim, platforma spotkania. Dialogu między twórcami, krytykami, kuratorami i publicznością. W tym sensie biennale pełni podwójną rolę: z jednej strony dokumentuje aktualny stan lokalnej sztuki, z drugiej – buduje wspólnotę wokół pytania: co dziś może (i powinno) mówić dzieło sztuki?

Agata Nowosielska „Wielkie Czesanie” (2023). 8. Gdańskie Biennale Sztuki // Fot. Alina Żemojdzin / Gdańska Galeria Miejska

Dlatego na wystawie nie dominuje jedna stylistyka czy temat. Zamiast jednego tonu – polifonia. Prace rozpięte są między intymnym notatnikiem a komentarzem społecznym, między formą abstrakcyjną a reportażem. Dla widzów to szansa, by wejść w kontakt z różnorodnymi wrażliwościami – czasem bliskimi, czasem wytrącającymi z równowagi.
Wystawę można odwiedzać w tygodniu od wtorku do niedzieli, w godzinach 12:00–19:00, aż do 14 września. To idealna propozycja dla tych, którzy odwiedzają Gdańsk w wakacje i mają ochotę na coś więcej niż tylko turystyczne standardy. Wizyta w galerii może być równie orzeźwiająca, co chłodna lemoniada – i, kto wie, może zostawi w nas więcej niż letnie zdjęcia.

Mikołaj Harmoza „Green cookie” (2024). 8. Gdańskie Biennale Sztuki // Fot. Alina Żemojdzin / Gdańska Galeria Miejska

Na zakończenie – finisaż. To wtedy ogłoszone zostaną wyniki konkursu i przyznane trzy nagrody: Nagroda Główna, Nagroda Rektora Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku oraz Nagroda Publiczności, którą widzowie przyznają swoim ulubieńcom. Głosować będzie można przez cały czas trwania wystawy – warto więc nie tylko oglądać, ale i uczestniczyć.

Kto bierze udział? Uznani twórcy i nowe nazwiska na mapie sztuki Pomorza

Wśród uczestników znajdziemy m.in. Alicję Bach, Martę Branicką, Natalię Gwiazdowską, Tomasza Kopcewicza, Annę Witkowską, a także wspomnianych wcześniej twórców o rozpoznawalnym dorobku. Ich wspólna obecność tworzy barwną, choć nie zawsze łatwą do opisania panoramę artystycznego Pomorza – regionu, który od lat konsekwentnie buduje swoją tożsamość także przez sztukę.

Kamila Gruszecka „Rytuały bliskości” (2025). 8. Gdańskie Biennale Sztuki // Fot. Alina Żemojdzin / Gdańska Galeria Miejska

Biennale to wydarzenie cykliczne, ale każda edycja przynosi coś nowego. Jeśli sztuka jest lustrem, w którym odbijają się nasze czasy – warto w to lustro spojrzeć, nawet (a może szczególnie) latem.


8. Gdańskie Biennale Sztuki
Gdańska Galeria Miejska (GGM2 i Galeria Güntera Grassa), do 14 września 2025 r.
Kuratorzy: Grażyna Tomaszewska-Sobko, Rada Programowa GGM.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 32/2025