8. Gdańskie Biennale Sztuki, które wystartowało 4 lipca, to propozycja nie tylko dla znawców, ale także dla każdego, kto chce zobaczyć, jak bije artystyczne serce Pomorza. Wśród 155 zgłoszeń rada ekspercka wybrała 30 prac – i właśnie ten wybór mówi nam dużo o kondycji sztuki współczesnej w regionie.
Dwie galerie – GGM2 przy ul. Powroźniczej 13/15 oraz Galeria Güntera Grassa przy ul. Szerokiej 34/35 – zamieniły się w przestrzenie opowieści o tym, co dla artystów ważne dziś. Co ich niepokoi, zachwyca, porusza i prowokuje.
Różnorodność technik i tematów: co pokazuje 8. Gdańskie Biennale Sztuki
Malarstwo, rysunek, fotografia, grafika, wideo i instalacje – różnorodność technik to znak rozpoznawczy tej edycji. Jeszcze ważniejsza okazuje się jednak różnorodność postaw twórczych. Obok artystów o ugruntowanej pozycji – takich jak Mariusz Waras, Magdalena Gołaszewska, Maciej Salamon czy Grażyna Rigall – wystawiają tu swoje prace także młodzi, debiutujący twórcy, których nazwiska dopiero zaczynają funkcjonować w obiegu wystawienniczym.

To połączenie doświadczenia i świeżości pozwala uchwycić nie tyle „styl pomorski” (jeśli taki w ogóle istnieje), ile raczej kalejdoskop tematów i języków wizualnych, którymi artyści operują, żyjąc tu i teraz. Bo właśnie „tu i teraz” jest istotą biennale – regulamin dopuszcza jedynie dzieła powstałe w ciągu ostatnich dwóch lat, co daje widzom rzadką okazję zobaczenia prac niemal prosto z pracowni.
Biennale jako platforma dialogu i wspólnoty artystycznej
Jak podkreśla kuratorka wydarzenia, Grażyna Tomaszewska-Sobko, Gdańskie Biennale to nie tylko wystawa. To również, a może przede wszystkim, platforma spotkania. Dialogu między twórcami, krytykami, kuratorami i publicznością. W tym sensie biennale pełni podwójną rolę: z jednej strony dokumentuje aktualny stan lokalnej sztuki, z drugiej – buduje wspólnotę wokół pytania: co dziś może (i powinno) mówić dzieło sztuki?

Dlatego na wystawie nie dominuje jedna stylistyka czy temat. Zamiast jednego tonu – polifonia. Prace rozpięte są między intymnym notatnikiem a komentarzem społecznym, między formą abstrakcyjną a reportażem. Dla widzów to szansa, by wejść w kontakt z różnorodnymi wrażliwościami – czasem bliskimi, czasem wytrącającymi z równowagi.
Wystawę można odwiedzać w tygodniu od wtorku do niedzieli, w godzinach 12:00–19:00, aż do 14 września. To idealna propozycja dla tych, którzy odwiedzają Gdańsk w wakacje i mają ochotę na coś więcej niż tylko turystyczne standardy. Wizyta w galerii może być równie orzeźwiająca, co chłodna lemoniada – i, kto wie, może zostawi w nas więcej niż letnie zdjęcia.

Na zakończenie – finisaż. To wtedy ogłoszone zostaną wyniki konkursu i przyznane trzy nagrody: Nagroda Główna, Nagroda Rektora Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku oraz Nagroda Publiczności, którą widzowie przyznają swoim ulubieńcom. Głosować będzie można przez cały czas trwania wystawy – warto więc nie tylko oglądać, ale i uczestniczyć.
Kto bierze udział? Uznani twórcy i nowe nazwiska na mapie sztuki Pomorza
Wśród uczestników znajdziemy m.in. Alicję Bach, Martę Branicką, Natalię Gwiazdowską, Tomasza Kopcewicza, Annę Witkowską, a także wspomnianych wcześniej twórców o rozpoznawalnym dorobku. Ich wspólna obecność tworzy barwną, choć nie zawsze łatwą do opisania panoramę artystycznego Pomorza – regionu, który od lat konsekwentnie buduje swoją tożsamość także przez sztukę.

Biennale to wydarzenie cykliczne, ale każda edycja przynosi coś nowego. Jeśli sztuka jest lustrem, w którym odbijają się nasze czasy – warto w to lustro spojrzeć, nawet (a może szczególnie) latem.
8. Gdańskie Biennale Sztuki
Gdańska Galeria Miejska (GGM2 i Galeria Güntera Grassa), do 14 września 2025 r.
Kuratorzy: Grażyna Tomaszewska-Sobko, Rada Programowa GGM.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.





















