W poruszającym reportażu o trwającej przez dziesiątki lat kolonizacji Kazachstanu autorka relacjonuje historię sowieckich represji oraz przywołuje wspomnienia, które wydają się wyparte. To także opowieść o tym, jak bardzo historia gułagów promieniuje na współczesne państwo Kazachów.
Joanna Czeczott odwiedza miejsca, w których funkcjonowały łagry, poszukując zarówno ich fizycznych, jak i niematerialnych śladów zapisanych w świadomości mieszkańców. Próbuje przełamać milczenie i zrozumieć, jak kolejne pokolenia potomków zesłańców i strażników żyją we wspólnym sąsiedztwie, radząc sobie z dziedzictwem przemocy.
W swojej wędrówce spotyka Kazachów, Polaków, Ujgurów, Rosjan, Ukraińców, Gruzinów, a następnie słucha ich opowieści. Dla nich to często jedyna okazja do swobodnej wypowiedzi o rodzinnych historiach, które przechowuje się ze strachem. Jak żyć ze świadomością, że w przydomowym ogrodzie jest masowy grób, a drugi tam, gdzie stoi stodoła? Jak poruszać się po stepie, kiedy wiesz, że dosłownie cały czas stąpasz po ludzkich kościach?
I choć nie znajdziemy tu prostych odpowiedzi, książka jest próbą dotknięcia tego, co niewidzialne – pamięci o krzywdzie, która została wyparta, ale nie zapomniana.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















