Reklama

Jest Gułag

Jest Gułag

20.03.2005
Czyta się kilka minut
Gułag jest - tak jak dzieło Sołżenicyna albo Czarna księga komunizmu - kolejnym oczyszczeniem pamięci. Będzie pewnie szeroko czytany, bo napisany jest świetnie. Polityka historyczna państwa rosyjskiego od upadku Gorbaczowa jest polityką zapominania, usuwania problemów z pola publicznej debaty. Do tej pory nie ma w Rosji oficjalnego pomnika ofiar Gułagu.
Od lewej: Andrzej Paczkowski, Anne Applebaum, Krystyna Kurczab-Redlich
K

Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski: - We wstępie do "Gułagu" opisuje Pani scenę, która była inspiracją do napisania książki. Na początku lat 90. spacerowała Pani po ulicach Pragi i zobaczyła turystów kupujących na straganach znaczki z sierpem i młotem, które wpinali do podkoszulków albo w klapy. Trudno sobie wyobrazić, żeby kupowali w tym celu znaczek ze swastyką. Skąd taka pobłażliwość dla symboli zbrodniczego systemu?

ANNE APPLEBAUM: - Przyczyn jest kilka, ale najważniejszą jest specyficzna pamięć II wojny światowej zakorzeniona na Zachodzie. Jawi się ona jako zwycięstwo sił dobra nad złym Hitlerem. Nie chcemy pamiętać, że Stalin był najpierw jego sojusznikiem. W pamięci pozostały raczej wspólne fotografie: Churchill, Roosevelt i Stalin siedzący obok siebie, symbol wielkiej koalicji... Jakoś niewygodnie w tym kontekście mówić o obozach...

14104

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]