Reklama

Ładowanie...

Polityków „chrześcijaństwo” plemienne

Polityków „chrześcijaństwo” plemienne

03.02.2017
Czyta się kilka minut
Na stronie „Gościa Niedzielnego” ukazał się kuriozalny komentarz. Pan Bartosz Bartczak chwali Trumpa oraz władze Polski, Czech i Węgier za chrześcijańskie wartości w polityce, powołując się na antyimigranckie decyzje rządów wspomnianych krajów. Jako negatywnych bohaterów przedstawia zaś rządy państw Europy Zachodniej, które gotowe są przyjmować uchodźców i imigrantów.
Piotr Sikora. Fot. Grażyna Makara
Piotr Sikora / Fot. Grażyna Makara
K

Komentator „Gościa Niedzielnego” nie wspomina jednak przy tym, że decyzje chwalonych przez niego władz stoją w sprzeczności z tym, co wielokrotnie i z wielkim naciskiem głosi papież Franciszek, ani o tym, że biskupi USA zdecydowanie krytykują Trumpa za jego antyimigrancką politykę. Bartosz Bartczak nie wspomina także o tym, że chwalona przez niego jako chrześcijańska polityka polskiego rządu obejmuje sprzeciw wobec popieranej przez polskich biskupów inicjatywie Caritas, by stworzyć w Polsce korytarze humanitarne dla pewnej liczby uchodźców z Syrii.

Tak więc zdaniem publicysty „Gościa Niedzielnego” mamy dobrych chrześcijan: Trumpa, Orbana, Kaczyńskiego (tudzież Szydło) i Zemana, a po drugiej stronie złych zachodnio-europejskich propagatorów multi-kulti (m.in. głowę Państwa Watykan) i ich ideowych zwolenników w Ameryce, czyli biskupów USA oraz w Polsce – Caritas i popierających jej inicjatywę biskupów polskich. (Wiem, wiem, „Gościa Niedzielnego” nigdy tak wprost o papieżu i biskupach nie napisze, ale – niestety – to właśnie wynika z opublikowanego na jego stronach komentarza).

W kontekście ujawnionej dzisiaj decyzji polskiego rządu, sprzeciwiającej się kolejnej oddolnej inicjatywie – tym razem miasta Sopotu – by przyjąć 10 dzieci z Aleppo, jest bardzo smutne, że najbardziej poczytny tygodnik katolicki w Polsce wspiera nazywanie chrześcijaństwem czegoś, co niewiele ma wspólnego z ewangelicznym nauczaniem Jezusa („Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie”), przekazywanym dziś przez papieża Franciszka. „Chrześcijaństwo” do jakiego odwołują się chwalone przez komentatora „Gościa Niedzielnego” rządy, to raczej dość prymitywna religia plemienna, politycznie wykorzystywana dla utrzymania władzy. Albo nawet realizacja pomysłu pewnego rozmówcy Jezusa, który pokazał Mu na pustyni wszystkie królestwa świata i powiedział: „Oddaj mi pokłon, a to wszystko będzie twoje”.

Autor artykułu

Teolog i filozof, publicysta, bloger, redaktor działu „Wiara”. Doktor habilitowany, adiunkt w Katedrze Filozofii Boga i Religii w Akademii Ignatianum w Krakowie. Członek Krakowskiej Grupy...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]