Byle jakie, ale jest

Choć nikt nie jest zadowolony, wszyscy są zadowoleni: wprawdzie w wersji, która nikogo nie satysfakcjonuje, ale sejm przegłosował ustawę zdrowotną, bez czego od 1 stycznia system opieki medycznej w kraju nie miałby podstawy prawnej.
Czyta się kilka minut

Nie obyło się bez populizmu (likwidacja przywilejów dla VIP-ów) i ideologii (sprzeciw Ligi Polskich Rodzin oraz pozującej do niedawna na partię centrową Platformy Obywatelskiej wobec refundacji środków antykoncepcyjnych). Na szczęście padły pomysły groźne (np. uznanie możliwości zapożyczania się szpitali w Narodowym Funduszu Zdrowia). Posłowie uparli się też przy rozwiązaniach najpilniejszych (szybkie wprowadzenie w życie przepisów o ratownictwie medycznym). Nie podjęli jednak problemów najistotniejszych (choćby wyceny usług, zmiany zasad opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne - zwłaszcza likwidacji obligatoryjnego korzystania z pośrednictwa ZUS, czy walki z powszechną niemal praktyką leczenia pacjentów z prywatnych praktyk w publicznych szpitalach).

Ustawa bowiem ma jedynie doraźny charakter i - niezależnie od zmian, jakie może wnieść do niej Senat - nie może służyć za podstawę tak oczekiwanej reformy. Dyskusja na ten temat dopiero nas czeka. Chyba że nowy rząd wzorem poprzedników zechce odłożyć trudny problem ad acta.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 32/2004