Mamy dobry czas dla poezji: śpiewanie jej znów stało się modne. Muzyczne wersje mają dziś m.in. wiersze Asnyka, Baczyńskiego, Broniewskiego, Ginczanki, Konopnickiej, Leśmiana czy Szymborskiej i nie są to bynajmniej niszowe przedsięwzięcia, a przeboje z milionami odtworzeń (utwór „Eviva l’arte” Przerwy-Tetmajera w wykonaniu Sanah i Krzysztofa Zalewskiego został przez 4 miesiące wysłuchany 5,5 mln razy na YouTubie i prawie tyle samo na Spotify).
Nadszedł czas i na narodowego wieszcza. Tym razem jest nieco inaczej, bo „Ballady i romanse” Adama Mickiewicza zostały przepisane przez zmarłego trzy lata temu Jacka „Budynia” Szymkiewicza. Teksty utworów trzymają się wątków zawartych w oryginale, ale całość opowiedziana jest współczesnym językiem.
Potrzebę balladowej tajemnicy zapewniają użyte w nagraniach wibrafon, flet altowy, klarnet basowy czy waltornia. Całość jest mieszanką rocka, jazzu (pierwotny tytuł projektu to „Ballady i romanse na jazzowo”), psychodelii i americany. Śpiewają: Natalia Grosiak, Tomasz Organek, Aga Kiepuszewska oraz Maciej Starnawski.
W dniu premiery romantycznego „Budyniu” będzie można go skosztować w szczecińskiej filharmonii.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















